Obrońca Michała S., mec. Michał Gostkowski, porozmawiał z "Faktem" na temat swojego klienta. - On się do winy przyznał, tak więc rolą obrony jest zadbać o to, by jego proces przebiegł zgodnie z przepisami i z uwzględnieniem okoliczności łagodzących, jeśli takie istnieją - mówił tabloidowi.
Morderstwo 13-letniej Izy. Adwokat Michała S. apeluje: "należy powstrzymać się"
Mój klient przez 15 lat żył godnie z prawem i normami społecznymi. Ta sprawa nie musi być zero-jedynkowa, dlatego należy powstrzymać się od osądzania go na własną rękę i nawoływania do samosądu - zaapelował na łamach "Faktu" Gostkowski.
Adwokat stwierdził też, że bezpieczeństwo bliskich Michała S. budzi niepokój. - Sposób, w jaki opinia publiczna odnosi się do tego zdarzenia, może mieć krzywdzący i niesprawiedliwy wpływ na dzieci i żonę mojego klienta, a nawet nieść zagrożenie dla ich bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że nic złego im się nie stanie - skwitował dla "Faktu" Gostkowski.
13-letnia Iza Strzałkowska została uduszona. Michał S. przyznał się do morderstwa
Dramat rozegrał się 23 sierpnia 2011 roku w Gdyni. Iza Strzałkowska wyszła z domu tylko na chwilę, by odprowadzić koleżankę na przystanek. Gdy długo nie wracała, bliscy rozpoczęli poszukiwania. Około godz. 22.40 jej matka odnalazła w zaroślach roznegliżowane ciało córki. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci 13-latki było gwałtowne uduszenie spowodowane silnym uciskiem na szyję.
Do ujęcia Michała S. doszło 21 lipca 2026 roku w Gdyni. Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali 37-latka rano, gdy wyrzucał śmieci.
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa w związku ze zgwałceniem 13-letniej Izabeli. Jak wynika z ustaleń śledczych, tuż po schwytaniu spontanicznie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. "Wiedziałem, że po mnie przyjdziecie" - miał też rzucić.