Mroźny poranek w Polsce. Pokazali, ile wskazał termometr

Edyta Tomaszewska
.Mroźny poranek w Polsce. Pokazali, ile wskazał termometr
Źródło zdjęć: © Facebook, PAP

Sobotni poranek (7 listopada) przywitał wielu mieszkańców Polski solidnym przymrozkiem. W sieci zaroiło się od zdjęć zamarzniętych szyb i wskazań termometrów. Prawdziwym biegunem zimna okazało się tradycyjnie Podlasie, gdzie słupki rtęci spadły aż do -8°C. Jak wyglądać będzie reszta dnia i czy w nocy powrócą ujemne temperatury? Poniżej najnowsza prognoza IMGW.

Początek listopada przyniósł wyraźne ochłodzenie. Ci, którzy w sobotę 7 listopada musieli wstać wcześnie rano, przygotować się na skrobanie szyb i ciepłe kurtki. Wyżowa, bezchmurna aura sprzyjała silnym nocnym spadkom temperatury przy gruncie i w powietrzu.

Internauci pokazują termometry. "Ciężko będzie mnie przebić"

W mediach społecznościowych od samego rana trwa licytacja na najniższe poranne wskazania. Uwagę przykuwa m.in. post na profilu grupy Magiczne Podlasie, gdzie internauci dzielą się odczytami ze swoich przydomowych stacji i termometrów.


WIDEO
Sypnęło śniegiem w górach. Zima zawitała do Zakopanego

Rekordowe wartości odnotowano na północnym wschodzie kraju:

  • Okolice Supraśla: aparatura domowa zarejestrowała na zewnątrz aż -8°C tuż przed godziną 7:00,
  • Brok nad Bugiem: kierowcy i mieszkańcy raportowali -5,5°C,
  • Łódź: w centrum kraju o poranku odnotowano -5°C.

W wielu miejscach ujemnym temperaturom towarzyszyły gęste mgły oraz szron osadzający się na trawach, dachach i samochodach.

Po bardzo chłodnym początku dnia pogoda nieco złagodzi swoje oblicze. Według prognozy IMGW w sobotę możemy liczyć na małe i umiarkowane zachmurzenie, choć na północy oraz w rejonach utrzymywania się mgieł chmur będzie więcej. Szczególną ostrożność w pierwszej części dnia powinni zachować kierowcy podróżujący po południowej i południowo-zachodniej Polsce, gdzie zalegają gęste zamglenia ograniczające widzialność do niespełna dwustu metrów.

W najcieplejszym momencie dnia termometry pokażą od 4 do 5 stopni Celsjusza na wschodzie kraju oraz około 6–7 stopni w pasie centralnym. Najwyższe wartości, sięgające 8–9 stopni, synoptycy przewidują na północnym zachodzie i zachodzie. Z kolei najchłodniej będzie w rejonach podgórskich Karpat, gdzie temperatura wzrośnie maksymalnie do około 3 stopni. Przez cały dzień wiatr pozostanie słaby, wiejący głównie z kierunków południowych lub zmienny.

Spokojna, dzienna aura nie oznacza jednak trwałego ocieplenia. W nocy z soboty na niedzielę mróz ponownie obejmie niemal całą Polskę. Temperatura minimalna spadnie do około -6 stopni na wschodzie i południowym wschodzie oraz do -4 stopni w centrum.

Na zachodzie termometry wskażą w okolicach zera, natomiast w kotlinach karpackich słupek rtęci może zjechać nawet do -8 stopni. Dodatnim wskazaniom, rzędu 1–4 stopni, oprze się jedynie pas wybrzeża z rejonem Helu. Dodatkowym zagrożeniem po zmroku staną się gęste mgły, które przy ujemnych temperaturach mogą lokalnie osadzać szadź i powodować niebezpieczną śliskość na drogach.

Wybrane dla Ciebie