62-latka wykiwała Polaka w Niemczech. Brak słów, co wymyślił

Mateusz Domański
Polak chciał pieniędzy Niemki. Skończył fatalnie.Polak chciał pieniędzy Niemki. Skończył fatalnie.
Źródło zdjęć: © Getty Images | eclipse_images

Oszust twierdził, że wnuczka 62-latki trafiła do szpitala i pilnie potrzebuje pieniędzy. W trakcie rozmowy telefonicznej kobieta rozpoznała podstęp. Gdy po kosztowności przyjechał mężczyzna podający się za notariusza, wręczyła mu torbę z ozdobami karnawałowymi.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 listopada, w Adlkofen w Dolnej Bawarii. Jak informuje bawarska policja w oficjalnym komunikacie, nieznajomy zadzwonił do 62-latki około godz. 18:30. Powiedział, że jej wnuczka jest w szpitalu, a za pilne leczenie trzeba zapłacić.

Kobieta od razu zorientowała się, że to próba oszustwa. Nie przerwała jednak rozmowy. Udawała, że spełni żądanie, i zapowiedziała przekazanie torby pełnej gotówki oraz biżuterii. W tym samym czasie zawiadomiła policję w Vilsbiburgu.

"Notariusz" odebrał torbę. Policjanci obserwowali przekazanie

62-latka przygotowała torbę, ale zamiast wartościowych przedmiotów włożyła do niej ozdoby karnawałowe. Przekazała ją mężczyźnie przedstawionemu jako notariusz, pan Weiß. Całą sytuację obserwowali funkcjonariusze z Landshut.

Mężczyzna odjechał samochodem. Policjanci zatrzymali go krótko później. W środku pojazdu znaleźli torbę otrzymaną od kobiety. Zatrzymany to 39-letni obywatel Polski.

Sprawę przejęła policja kryminalna Dolnej Bawarii. W piątek, 6 listopada, na wniosek prokuratury w Landshut sąd wydał nakaz aresztowania 39-latka w związku z podejrzeniem oszustwa popełnianego w ramach działalności grupy. Mężczyzna trafił do aresztu.

Wybrane dla Ciebie