Na kuriera czekała karteczka. "Misja specjalna"

Facebooka obiega nagranie ukazujące karteczkę, która czekała na jednego z kurierów. Lokatorzy mieli dość oryginalną prośbę. Była ona związana ze śpiącym noworodkiem.

Karteczka czekała na kuriera.Karteczka czekała na kuriera.
Źródło zdjęć: © Facebook, Kurierzy - porady w kopaniu paczek | VORONA
Mateusz Domański

Karteczka z nietypową prośbą została opublikowana na jednej z grup kurierskich. Na doręczającego paczkę czekała "misja specjalna".

Drogi Kurierze, misja specjalna. W domu śpi noworodek - najmniejszy, ale najbardziej wymagający lokator - czytamy na karteczce.

Następnie pojawiła się prośba do kuriera. "Jeśli paczka nie wymaga potwierdzenia odbioru, prosimy zostawić paczkę pod drzwiami" - podkreślono.

Z góry dziękujemy - ratujesz drzemkę, a może i cały dzień rodziców!!! - podsumowano.

"Zrozumie ten, kto ma bobaska"

W komentarzach odezwało się wiele osób. Co piszą internauci w reakcji na tę karteczkę?

"Wszystkie paczki potrzebują potwierdzenia odbioru", "Ja najpierw dzwonię dzwonkiem, potem dopiero czytam takie kartki", "Mam panią na rejonie, co na dzwonku ma napisane godziny drzemki bobaska. I to jest super. Zrozumie ten, kto ma bobaska" - czytamy.
Wybrane dla Ciebie