Nadleciały japońskie chrząszcze. Niszczą wszystkie uprawy
Do Włoch doleciały chrząszcze japońskie. Owady zagrażają winnicom, jedząc liście, które odsłaniają winogrona i narażając tegoroczne zbiory na niebezpieczeństwo.
Inwazyjny gatunek - chrząszcz japoński - dotarł do włoskiej winnicy w dolinie Aosty. Szkodniki znane też jako Popillia japonica, żywią się liśćmi ponad 300 gatunków roślin, zjadając je niemal do samych żyłek.
Owad pierwszy raz we Włoszech wykryto w 2014 r. w okolicach lotniska Malpensa w Mediolanie, możliwe że przyleciał transportu lotniczego. Od tego czasu rozprzestrzenia się po północnych Alpach.
"Głównym problemem, z jakim się borykamy, jest bardzo silny atak Popillia japonica, który rozpoczął się w połowie czerwca, a chrząszcze, gdy tylko wzbiły się w powietrze, zaczęły zjadać wszystko, co znalazły" – powiedział Vittorio Costabloz, winiarz i wiceprezes lokalnej spółdzielni winiarskiej.
Największe obawy budzą historyczne winnice tarasowe, wyrzeźbione w zboczu góry przy pomocy wielowiekowych murów z suchego kamienia i słynące z produkcji win o chronionej nazwie pochodzenia (PDO).
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.