Źródło wideo: © o2pl
Marcin Lewicki

"Otwórz drzwi". Autobus na przejeździe. "Kierowca odsunięty"

MPK w Łodzi reaguje na skandaliczny czyn kierowcy, który w czwartek (10 września) wjechał na zamknięty przejazd kolejowy. - Sytuacja, do której doszło w czwartek na przejeździe kolejowym na ulicy Edwarda, jest niedopuszczalna. [...] Do czasu wyjaśnienia sprawy kierowca został odsunięty od prowadzenia pojazdów MPK - mówi o2.pl Piotr Wasiak, rzecznik prasowy przewoźnika. Mamy nagranie monitoringu pojazdu.

Do skandalicznego zdarzenia doszło w Łodzi przy ul. Edwarda. W czwartek (10 września) o godz. 15:00 kierowca autobusu MPK wjechał pod zamykający się szlaban. Z nagrania z monitoringu pojazdu, które publikujemy wynika, że czerwone światło na rogatkach paliło się od dłuższej chwili. Autobus zahamował dopiero bezpośrednio przed torami.

Przerażeni pasażerowie autobusu zaczęli krzyczeć i żądać, aby kierowca otworzył drzwi. Jeden z podróżnych nagrał całe zdarzenie. O sprawie pisaliśmy tu:

Otwórz drzwi - krzyczeli spanikowani pasażerowie autobusu łódzkiego MPK

Na wideo (którego nie publikujemy ze względu na padające wulgaryzmy) widać, jak pasażerowie w panice uciekają z pojazdu, gdy tylko kierowca otworzył drzwi.

Głos w sprawie zabrali przedstawiciele MPK w Łodzi. W rozmowie z o2.pl Piotr Wasiak, rzecznik prasowy przewoźnika, przekazał, że kierowca, który dopuścił się skandalicznego przejazdu został zawieszony na czas wyjaśnienia sprawy.

Sytuacja, do której doszło w czwartek na przejeździe kolejowym na ulicy Edwarda, jest niedopuszczalna. Powołany został specjalny zespół do zbadania zdarzenia. Niezwłocznie zgłosiliśmy to także odpowiednim służbom – policji oraz PLK. Do czasu wyjaśnienia sprawy kierowca został odsunięty od prowadzenia pojazdów MPK - poinformował rzecznik prasowy MPK Łódź.

Przedstawiciele MPK ocenili zdarzenie pod kątem bezpieczeństwa podróżnych. W ich ocenie, nie było zagrożenia dla pasażerów.

Ze wstępnej oceny wynika, że mimo zaistniałej sytuacji nie było zagrożenia dla pasażerów. Szczegóły tego zdarzenia wyjaśni specjalna komisja - przekazał w rozmowie z o2.pl Piotr Wasiak.

Sprawą zajmuje się już policja. Potwierdził to w rozmowie z o2.pl mł. asp. Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Film do nas dotarł. Mogę to potwierdzić. Policjanci podejmują czynności wyjaśniające, które mają wskazać dokładne okoliczności zdarzenia - powiedział o2.pl przedstawiciel łódzkiej policji.

Z kolei przedstawiciele PLK SA w Łodzi przekazali w rozmowie z "Faktem", że maszynista nadjeżdżającego pociągu był świadomy zagrożenia i zwolnił wcześniej do bezpiecznej prędkości.

Więcej wideo
Korupcja w nadzorze budowlanym? Trzy osoby zatrzymane. Grozi im 8 lat więzieniaKorupcja w nadzorze budowlanym? Trzy osoby zatrzymane. Grozi im 8 lat więzienia
Nieznajomy jechał za jego autem. Finał zarejestrował monitoringNieznajomy jechał za jego autem. Finał zarejestrował monitoring
Drogowcy wrócili na słynną ulicę Rybacką. Po orce rolnika z Ostropy kładą nowy asfaltDrogowcy wrócili na słynną ulicę Rybacką. Po orce rolnika z Ostropy kładą nowy asfalt
Prezydent Iranu wylądował w Moskwie. Co go czeka w Rosji?Prezydent Iranu wylądował w Moskwie. Co go czeka w Rosji?
Wypadek w Białej Podlaskiej. Ciężarówka uderzyła w samochód osobowyWypadek w Białej Podlaskiej. Ciężarówka uderzyła w samochód osobowy
Trump mocno o zawieszeniu broni z Iranem. "Strata czasu"Trump mocno o zawieszeniu broni z Iranem. "Strata czasu"
Wybrane dla Ciebie