Na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych przez "Tygodnik Podhalański" widać romską kapelę na Dolnych Krupówkach wykonującą weselny hit "Ale Ale Aleksandra".
Mimo że słowa utworu w amatorskim wykonaniu bywają trudne do zidentyfikowania, a sama linia melodyczna traktowana jest z ogromną swobodą, występ spotkał się z dużym zainteresowaniem wędrujących deptakiem turystów.
Wokół muzyków szybko utworzył się wianuszek gapiów. Jedni przystawali z uśmiechem, inni nagrywali wystąpienie telefonami, a w umieszczonym na bruku pudełku szybko zaczęły lądować pierwsze monety.
WIDEOTakie napisy w Zakopanem. Na Krupówkach są na każdym kroku
Zakopane. Dolne Krupówki. Romska, uliczna kapela gra głośno przebój disco polo. A raczej usiłuje zbliżyć się do pierwowzoru. Jest nim najprawdopodobniej hit wesel i wszelakich parkietów "Ale Ale Aleksandra". Doprawdy trudno jednak zrozumieć, co wykrzykują uliczni grajkowie. Mimo to przechodnie otaczają grupę "wianuszkiem", a co niektórzy wrzucają "artystom" do wystawionego na bruk pudełka monety - czytamy w opisie nagrania.
Romskie kapele nieustannie próbują zarabiać na turystach w Zakopanem. Ich występy zazwyczaj przerywają miejskie służby. Straż miejska w Zakopanem regularnie interweniuje wobec muzyków, którzy występują na Krupówkach bez wymaganych zezwoleń.