Tego obawia się Trump. Wskazał scenariusz po wyborach

Donald Trump powiedział podczas wiecu w Karolinie Południowej, że obawia się rozpoczęcia procedury impeachmentu, jeśli Republikanie przegrają wybory w październiku. - Jeśli przegramy, stracicie granicę, stracicie obniżki podatków, stracicie wszystko, co zrobiliśmy - przekonywał wyborców.

Donald Trump (na zdj.)Donald Trump (na zdj.)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Samuel Corum
Rafał Strzelec

Jak podaje brytyjski dziennik "The Telegraph", prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wyraził swoje obawy w związku ze zbliżającymi się wyborami. Twierdzi bowiem, że jeśli Republikanie przegrają wybory, zostanie rozpoczęta procedura impeachmentu. - Postawią mnie w stan oskarżenia. Nie wiedzą, dlaczego - mówi Trump na wiecu w Karolinie Południowej.

Prezydent USA uważa, że jeśli wyborcy Republikanów nie zmobilizują się do głosowania, jego polityczni przeciwnicy zniszczą gospodarkę i wykorzystają okazję, by cofnąć jego dotychczasowe osiągnięcia.- Jeśli przegramy, stracicie granicę, stracicie obniżki podatków, stracicie wszystko, co zrobiliśmy - mówi Trump.

- Mamy największe obniżki podatków w historii. Pomyślcie: brak podatku od napiwków, brak podatku od świadczeń z ubezpieczenia społecznego dla naszych seniorów, brak podatku od pracy w nadgodzinach. Wszystko to zniknie. Wasze podatki wzrosną. Wasze zarobki spadną. Stracicie miejsca pracy. Firmy będą musiały się zamykać. Wasze przedsiębiorstwa uciekną - kontynuował prezydent USA.

Trump mobilizuje wyborców

"The Telegraph" przypomina, że Trump pojawił się na wiecu, aby wesprzeć Darline Graham, która w lipcu została mianowana senatorką po śmierci swojego brata, Lindsey Grahama.

Brytyjski dziennik wskazuje, że Demokraci są podzieleni w sprawie impeachmentu. Jedni rzeczywiście chcą ostrej polityki wobec Trumpa, jednak są też obawy o reakcję wyborców. Na razie według sondaży Republikanie są w defensywie. Dlatego też Trump mobilizował swoich wyborców.

Mówią, że "Trump radzi sobie świetnie, kiedy jest na karcie wyborczej, ale kiedy go na niej nie ma, jego ludzie nie przychodzą (głosować red.)". Więc naprawdę chcę, żebyście udawali, że jestem na karcie wyborczej. Po prostu przyjdźcie i zagłosujcie - apelował przywódca USA.

Czym jest impeachment?

Impeachment w USA to konstytucyjny proces składający się z dwóch etapów, służący do usuwania z urzędu prezydenta lub innych urzędników federalnych za "zdradę, przekupstwo lub inne wysokie przestępstwa i przewinienia". Procedurę rozpoczyna Izba Reprezentantów, która pełni rolę oskarżyciela i przeprowadza wstępne śledztwo w sprawie zarzutów.

Potem Izba głosuje nad poszczególnymi artykułami impeachmentu, a do ich uchwalenia wystarczy zwykła większość głosów. Jeśli choć jeden artykuł zostanie przyjęty, urzędnik zostaje formalnie postawiony w stan oskarżenia, co jednak nie oznacza jeszcze automatycznego usunięcia go z urzędu.

Dalsza część procesu przenosi się do Senatu, który przekształca się w sąd i pod przewodnictwem Prezesa Sądu Najwyższego (w przypadku prezydenta) przeprowadza rozprawę. Podczas procesu w Senacie reprezentanci Izby przedstawiają dowody, a oskarżony urzędnik ma prawo do obrony przez swoich pełnomocników. Po zakończeniu debat senatorowie głosują nad każdym z artykułów oskarżenia osobno. Do uznania za winnego i definitywnego usunięcia z urzędu wymagana jest kwalifikowana większość dwóch trzecich głosów obecnych senatorów.

Skazanie oznacza natychmiastową utratę stanowiska. Senat może dodatkowo przegłosować bezwzględny zakaz sprawowania jakichkolwiek urzędów federalnych w przyszłości. Cała procedura ma charakter ściśle polityczno-ustrojowy, co oznacza, że ewentualne sankcje karne mogą zostać nałożone dopiero w osobnym, tradycyjnym procesie sądowym.

Wybrane dla Ciebie