Zakopane od kilku sezonów przeżywa prawdziwy najazd turystów z Bliskiego Wschodu. Przybysze z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej czy Omanu na stałe wpisali się w krajobraz Podhala. Choć różnice kulturowe bywają niekiedy tematem burzliwych dyskusji, nowe nagranie z Krupówek udowadnia, że wzajemny szacunek i uśmiech potrafią przełamać wszelkie bariery.
Dawid Butyński, realizujący na Krupówkach projekt portretowania przypadkowych przechodniów, podszedł do dwóch kobiet w tradycyjnych nakryciach głowy. Jedna z nich miała na sobie biały turban połączony z jeansową kamizelką, druga – ciemny hidżab, żółtą suknię oraz czarny kapelusz ozdobiony muszelkami.
Gdy fotograf z uśmiechem zapytał, czy może zrobić im portret, jedna z kobiet przeprosiła. "Mój mąż nie..." - słyszymy na nagraniu.
WIDEOTakie napisy w Zakopanem. Na Krupówkach są na każdym kroku
Sytuacja mogła wydawać się dla niektórych niezręczna, jednak to, co wydarzyło się chwilę później, całkowicie rozbroiło fotografa. Do grupy podszedł wspomniany mąż kobiety. Słysząc o pomyśle zrobienia zdjęć na jego twarzy natychmiast pojawił się szeroki uśmiech i bez najmniejszego wahania wyraził zgodę na uwiecznienie kobiet. Cała interakcja przebiegła w atmosferze ogromnej życzliwości i humoru.
Wideo opublikowane na profilu Dawida Butyńskiego z podpisem "Nigdy nie wiesz, jak ktoś zareaguje..." niesie się po sieci.
Choć niektórzy w komentarzach wyrazili zdziwienie, że kobieta musiała poprosić męża o zgodę na zrobienie zdjęcia, większość komentarzy pod tym postem została zdominowana przez niezwykle ciepłe i pełne szacunku słowa polskich internautów:
"Dobre podejście, wszyscy jesteśmy braćmi", "Bo to piękne kobiety", "Uprzejmi ludzie", "Super" - czytamy w komentarzach.