Nastolatek utonął w czasie wędkowania. "Od lat nie było takiej tragedii"

14-latek utonął w Jeziorze Wojnowskim. Nastolatek stał na pomoście, gdy w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach wpadł do wody. - W tym miejscu ludzie dość często wędkują. Od lat nie było takiej tragedii - mówi o2.pl sołtys Wojnowa Ewelina Kujawska. Głos w sprawie zabrała też prokuratura.

Dramatyczne zdarzenie w Wojnowie pod Golubiem-DobrzyniemDramatyczne zdarzenie w Wojnowie pod Golubiem-Dobrzyniem
Źródło zdjęć: © Facebook | WOPR Lipno
Marcin Lewicki

Do dramatu w Wojnowie (woj. kujawsko-pomorskie, gm. Zbójno) doszło w niedzielę, 21 września ok. 22:00. Wtedy to służby otrzymały zawiadomienie, że nastolatek wpadł do wody w Jeziorze Wojnowskim, najprawdopodobniej w czasie łowienia ryb.

Ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lipnie, a także straż pożarna i policja przeszukały otoczenie jeziora. Ok. 22:40 ciało 14-latka wyciągnięto z wody. Mimo podjętej reanimacji, jego życia nie udało się uratować.

To prawdziwy wysyp. Setki ludzi przeczesują las wzdłuż linii brzegowej

Ogromna tragedia. Dramat - mówi nam jeden z mieszkańców Wojnowa. - Znałem tego chłopca, lubił wędkować.

Nastolatek mieszkał we wsi. Dobrze znał rejon.

Prokuratura Rejonowa w Golubiu-Dobrzyniu ustaliła, że chłopiec w trakcie wędkowania stał na pomoście. Jego wędka pozostała na miejscu. Śledczy znaleźli na moście także klapki chłopca.

Ustalanie okoliczności zdarzenia jest utrudnione, ze względu na brak świadków. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nastolatek w momencie zdarzenia przebywał na pomoście i wpadł do wody - mówi o2.pl prok. Przemysław Oskroba z Prokuratury Rejonowej w Golubiu-Dobrzyniu.

Śledczy wszczęli śledztwo z art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Nikomu nie postawiono zarzutów.

Śledczy zlecili już sekcję zwłok chłopca. Na razie nie przesłuchali jeszcze rodziców 14-latka. Ich stan zdrowia na to nie pozwala. Ze wstępnych ustaleń wiadomo jednak, że chłopiec wyszedł na ryby za zgodą rodziców ok. godz. 18:00. Miał wrócić do domu koło 20:00. Z informacji o2.pl wynika, że jego rodzinny dom znajduje się ok. 100 metrów od jeziora.

Od mieszkańców Wojnowa słyszymy, że Jezioro Wojnowskie jest popularne wśród wędkarzy, również z okolicznych miejscowości. Łącznie powierzchnia zbiornika wynosi ponad 50 hektarów, a maksymalna głębokość wody to niewiele ponad 10 metrów. Przez środek jeziora przepływa rzeka Ruziec. Woda jest czysta i bardzo zarybiona.

Często przyjeżdżają. Starsi, młodsi. Nie powiem, że tu jest niebezpiecznie. Pomost jest solidny, miejsc do wędkowania sporo. Ryby biorą. Zdarzyła się tragedia, ale to był wypadek - tłumaczy w rozmowie z o2.pl mieszkaniec pobliskiego Zbójna.

Słowa wędkarzy i mieszkańców potwierdza sołtys Wojnowa Ewelina Kujawska. Kobieta wskazuje, że nad jeziorem dawno nie doszło do żadnej tragedii.

W tym miejscu ludzie dość często wędkują. Od lat nie było takiej tragedii - tłumaczy sołtys w rozmowie z o2.pl.

Samo jezioro nie jest dostosowane do kąpieli. Przy akwenie nie ma m.in. bezpiecznej plaży.

U nas w Wojnowie nie ma dojścia do jeziora z żadnej strony – mówił podczas sesji w 2023 roku Andrzej Karwaszewski, radny gminy Zbójno, cytowany przez serwis golub-cgd.pl.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"
Nawet minus 27 st. C. Dwa dni będą najgorsze
Nawet minus 27 st. C. Dwa dni będą najgorsze
11 pojemników na segregację. Polacy grzmią. "Represja"
11 pojemników na segregację. Polacy grzmią. "Represja"
Zacznie się 3 lutego w pogodzie. Będzie duża zmiana
Zacznie się 3 lutego w pogodzie. Będzie duża zmiana