Wypadek miał miejsce w środę (30 czerwca) około godziny 3:45 na ulicy Lipowej w Lublinie. Jak przekazała policja, kierujący BMW poruszając się ulicą Lipową od strony Alej Racławickich, na prostym odcinku drogi, w rejonie skrzyżowania z ulicą Ofiar Katynia, z nieustalonych dotąd przyczyn najprawdopodobniej zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam doszło do zderzenia z jadącą z naprzeciwka Toyotą. Auto marki BMW dachowało. W wyniku wypadku życie straciła 17-latka. Była pasażerką BMW. Jak podaje Radio Lublin, siła uderzenia była na tyle duża, że wypadła z auta.
Tragiczny wypadek w Lublinie. Ustalenia prokuratury
Prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie przekazał o2.pl, że w obu pojazdach znajdowało się osiem osób. Według wstępnych ustaleń pojazdem marki BMW kierował 19-latek. Miał troje pasażerów, wszyscy byli młodsi od kierowcy. Drugim autem była taksówka Uber, którą kierował około 40-letni mężczyzna. Wiózł trzy osoby w wieku około 20-30 lat. Siedem osób z wypadku zostało poszkodowanych.
Część z nich trafiła do szpitali, część z nich nie wymaga hospitalizacji. Z informacji, jakie posiadam, wynika, że życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi o2.pl prok. Kozak.
Zapytaliśmy, czy prokuratura ma jakiekolwiek ustalenia dotyczące trzeźwości kierowców w momencie zdarzenia. Wiadomo, że lekarze nie pozwolili na badania alkomatem ze względu na stan zdrowia poszkodowanych. - Pobraliśmy próbki ich krwi do badań, co jest standardową procedurą - mówi o2.pl prok. Kozak.
Jechał na "łysych" oponach. To przyczyna wypadku?
W sieci ukazały się zdjęcia po wypadku. Internauci zwrócili uwagę, że w BMW bieżnik opon był wyraźnie zużyty. Czy to mogło przyczynić się do wypadku?
- Są pewne przesłanki, że nie najlepszy stan ogumienia, w połączeniu z mokrą jezdnią, bowiem w Lublinie nad ranem padał deszcz, mógł się przyczynić do wypadku. Natomiast musimy w tej sprawie poczekać na ustalenia biegłego z zakresu techniki samochodowej. Oba auta zostały zabezpieczone. Biegły oceni stan ich ogumienia, ustali prędkość, z jaką poruszały się pojazdy, wskaże stan techniczny i usytuowanie pojazdów w momencie zdarzenia, a także dokona rekonstrukcji wypadku na podstawie zabezpieczonych śladów. Dopiero po zebraniu całego materiału dowodowego będzie można wyciągać wnioski - wskazuje prok. Kozak.
Śledztwo wszczęte przez prokuraturę ma dotyczyć spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Jeśli jej konsekwencją jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
Jak podaje portal spottedlublin.pl, ofiarą wypadku jest 17-letnia Wiktoria. - Była wspaniałą osobą – pełną życia, uśmiechu i dobra. Na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci - wspominają ją cytowani przez portal bliscy.