Nastolatkowie wdrapali się na słup energetyczny. Postawili służby na nogi

O krok od tragedii w podwarszawskich Łomiankach. W piątek 21 czerwca dwóch chłopców w wieku 13 i 14 lat wspięło się na ogromny słup podtrzymujący linię wysokiego napięcia. Na szczęście ryzykowny "wyczyn" nastolatków zauważył pewien mężczyzna, który zaalarmował służby.

Dwóch chłopców wdrapało się na ogromny słupDwóch chłopców wdrapało się na ogromny słup
Źródło zdjęć: © Straż Miejska Łomianki
Aneta Polak

Pomysłowość nastolatków nie zna granic, szczególnie, gdy są pozostawieni samym sobie. W piątek 21 czerwca, jeszcze zanim na dobre rozpoczęły się wakacje, w podwarszawskich Łomiankach doszło do groźnego incydentu.

Dwóch chłopców w wieku 13 i 14 wspięło się na wysoki słup linii elektroenergetycznych do przesyłu prądu o napięciu 400kV, znajdujący się przy ul. Pastewnej w Burakowie (osiedle i część miasta Łomianki).

Na szczęście dziś możemy mówić o szczęśliwym zakończeniu tej historii. Nastolatków zauważył pewien mężczyzna, który powiadomił służby. Na miejscu zjawiła się straż miejska, policja i pogotowie energetyczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maja Ostaszewska o zmianach w Polsce po wyborach, "odpolitycznieniu" TVP i współpracy z Netflixem [CAŁY WYWIAD]

Na widok służb jeden z chłopców próbował ukryć się kładąc płasko na rusztowaniu, jednak słysząc syreny radiowozów obydwaj postanowili opuścić metalową konstrukcję. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza dyżurnego straży miejskiej, który na miejsce natychmiast skierował swój patrol oraz o zaistniałej sytuacji bez chwili wahania powiadomił policję, straż pożarną oraz Polskie Sieci Elektroenergetyczne w celu wyłączenia zasilania słupa energetycznego, nie doszło do tragedii - informuje straż miejska.

Niebezpieczny incydent w Łomiankach. Wdrapali się na słup

Chłopcy zeszli na ziemię - dosłownie i w przenośni. Dziś mogą mówić o sporym szczęściu, ponieważ żaden z nich nie doznał obrażeń. Ostatecznie strażnicy przekazali nastolatków policji. Nie wiadomo, dlaczego chłopcy postanowili wdrapać się na ogromny słup.

W związku z rozpoczynającymi się wakacjami, strażnicy miejscy apelują do rodziców o większe zainteresowanie tym, w jaki sposób ich dzieci spędzają czas wolny.

Rodzicu, opiekunie! Bądź odpowiedzialny za swoje dziecko, ufaj i kontroluj. Twój bezpośredni i szczery kontakt z dzieckiem oraz zainteresowanie tym, co robi Twoje dziecko, pozwoli uniknąć nie jednego nieszczęścia, które często kładzie się cieniem na resztę życia wszystkich członków rodziny - przypominają strażnicy.
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla miłośników kolei. Ile wiesz o pociągach?
Krzyżówka dla miłośników kolei. Ile wiesz o pociągach?
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki