Po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że pracownicy budżetówki i nauczyciele otrzymają dodatkowe wynagrodzenia. Będą one liczone od lipca do końca roku. Wiadomo, o ile wzrosną wydatki budżetowe państwa po wprowadzeniu zmian w najważniejszej ustawie.
9 czerwca 2023 roku (piątek) rząd zajmie się zmianą krajowego budżetu. Skąd pomysł na przeprowadzenie dodatkowego posiedzenia? "Mówi się o tym, że to skutek ostatnich rozmów ze związkowcami" - spostrzega "Super Express", podając jednocześnie, że rząd ma zapewnić nauczycielom dodatkowe pieniądze.
Bardzo dużo emocji wywołuje temat wynagrodzeń nauczycieli. Ten wątek na tapet postanowiła wziąć Alicja Defratyka, która podzieliła się bardzo interesującymi wyliczeniami za pośrednictwem strony ciekaweliczby.pl. Przytoczone przez nią dane są niezwykle wymowne.
Niewidzialna praca, jaką wykonują nauczyciele, jak ocenianie sprawdzianów czy przygotowywanie materiałów, jest nieodłącznym elementem tego zawodu na każdym kontynencie świata. I nie w każdym miejscu pracodawcy chcą to docenić. Przekonała się o tym pewna amerykańska nauczycielka.
Kto jest ważniejszy: uczeń czy nauczyciel? Minister Przemysław Czarnek postawił sprawę jasno. Podczas wizyty w Poznaniu szef MEiN mówił o polskiej szkole, poruszył także temat przemocy wśród młodzieży. Stwierdził, że problem agresji wiąże się właśnie z podważaniem autorytetów.
Minister edukacji Przemysław Czarnek w Telewizji Trwam zapewnił, że jeszcze w tym roku powstanie projekt ustawy dotyczący wcześniejszych emerytur dla nauczycieli. Dodał, że ministerstwo prowadzi w tej sprawie rozmowy ze związkami zawodowymi.
Wraca temat podwyżek dla nauczycieli. Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się 15 procent podwyżki, Forum Związków Zawodowych mówi zaś o 20 procentach. Z takimi liczbami nie zgadza się minister Przemysław Czarnek, który procentowo wskazał liczbę, która jest realna.
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek ujawnił, że rozmawia z prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) Gertrudą Uścińską o możliwości wprowadzenia wcześniejszych emerytur dla nauczycieli. Czy rzeczywiście jest szansa na wdrożenie takiego rozwiązania?
Kuriozalne doniesienia z Rosji. W Diedowsku niedaleko Moskwy, rosyjscy nauczyciele zostali przymusowo wyrwani z pracy. Potem wysłano ich do... sprawdzenia wytrzymałości budowanego mostu nad torami kolejowymi. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
W szkołach okupowanego Mariupola brakuje nauczycieli. Jak poinformował burmistrz Iwan Fiodorow na Telegramie, większość pedagogów nie chce pracować z rosyjskimi okupantami i zaczęli uciekać z miasta.
Ministerstwo Edukacji Federacji Rosyjskiej zażądało, aby nauczyciele przestali używać WhatsApp i innych "zagranicznych komunikatorów" w ramach procesu edukacyjnego w szkołach - pisze "Kommiersant". Władze zalecają, aby korzystali z rosyjskich odpowiedników, m.in. "VKontakte".
14 października to Dzień Nauczyciela. Z tej okazji rodzice uczniów często decydują się na zakup cennych upominków pedagogom. Chęć wywołania uśmiechu na twarzy nauczyciela może jednak wprawić w zakłopotanie. Dlatego radzimy, jakich podarunków lepiej unikać.
Dzień Nauczyciela, a właściwie Święto Edukacji Narodowej, co roku wypada 14 października. Jest to dzień, który przypomina, jak ważną rolę w społeczeństwie pełnią nauczyciele i wszyscy pracownicy oświaty. Czy Dzień Nauczyciela w 2022 roku jest wolny od szkoły?
Nowy rok przyniósł nowy obowiązek dla nauczycieli. Muszą oni wygospodarować godzinę w tygodniu na spotkanie z uczniami lub rodzicami. Czy to rozwiązanie ma sens? Wczytując się w wypowiedzi nauczycieli, można w to powątpiewać.
Przewodniczący Dumy Państwowej w Rosji domaga się odwołania nauczycieli, którzy nie popierają wojny w Ukrainie. To kolejne szokujące zachowanie w państwie Władimira Putina.
Beata Lubecka z Radia ZET przepytała wiceministra edukacji Tomasza Rzymkowskiego. W pewnym momencie, gdy rozmowa zeszła na temat wynagrodzeń dla nauczycieli, zrobiło się bardzo ciekawie.
Do nauczycieli kolejny raz trafiły mocno pomniejszone wypłaty. Obciążenia podatkowe potrafiły w niektórych przypadkach pochłonąć nawet 90 proc. dodatkowego wynagrodzenia, np. za nadgodziny. Ktoś, kto powinien dostać 750 zł, otrzymał 16 zł – pisze Dziennik Gazeta Prawna.
Nauczyciele deklarują chęć zmiany zawodu. Dla wielu przyjęcie przez Sejm "lex Czarnek" jest gwoździem do przysłowiowej trumny. Minister Przemysław Czarnek będzie miał ogromny problem.