Naukowcy odtworzyli ostatnie chwile ofiary Wezuwiusza. Wszystko dzięki AI
Po raz pierwszy użyto sztucznej inteligencji do rekonstrukcji ucieczki mieszkańca Pompejów po erupcji Wezuwiusza w 79 r. n.e. Opis Pliniusza Młodszego stał się podstawą naukowo wiarygodnej, a zarazem przystępnej wizualizacji.
Najważniejsze informacje
- Dyrekcja parku archeologicznego w Pompejach we współpracy z uniwersytetem w Padwie wykorzystuje AI do cyfrowej rekonstrukcji wydarzeń po erupcji Wezuwiusza.
- Model odtwarza historię mężczyzny, który chronił głowę terakotowym moździerzem; projekt bazuje na opisach Pliniusza Młodszego.
- Według PAP celem jest rozwój badań przy pełnej kontroli archeologów nad narzędziami AI.
W Pompejach zaprezentowano cyfrową rekonstrukcję ostatnich chwil jednego z uciekających po erupcji Wezuwiusza. Jak podaje PAP, dyrekcja parku archeologicznego, odwiedzanego rocznie przez ponad 4 mln osób, połączyła narzędzia AI z wynikami badań włoskiego Ministerstwa Kultury. Efekt przygotowano wspólnie z naukowcami z uniwersytetu w Padwie, korzystając z klasycznych relacji Pliniusza Młodszego i najnowszych znalezisk z nekropolii Porta Stabia.
Trzon opowieści stanowi postać mężczyzny, którego szczątki odkryto za murami miasta. Według ustaleń archeologów człowiek ten zginął podczas próby ucieczki w stronę wybrzeża. Obok niego znaleziono terakotowy moździerz. Zespół badawczy wskazuje, że przedmiot mógł służyć do osłony głowy przed spadającymi odłamkami i materiałem piroklastycznym, co koresponduje z relacją Pliniusza o używaniu poduszek i innych rzeczy do ochrony przed deszczem kamieni.
Ukryte pod warstwą popiołu. Niesamowite odkrycie w Pompejach
AI w służbie nauki
W tym samym sektorze Porta Stabia natrafiono też na szczątki drugiego mężczyzny, który – jak zakładają badacze – mógł zostać pochłonięty przez ognistą chmurę popiołu i toksycznych gazów. Włoski minister kultury Alessandro Giuli podkreślił, że Pompeje są wyjątkowym miejscem, "gdzie każde nowe odkrycie w ekscytujący sposób ukazuje tkankę starożytnego życia". Dodał też, że rygorystycznie stosowane innowacje potrafią otwierać "nowe perspektywy historyczne".
To podejście ma znaleźć odzwierciedlenie w kolejnych projektach parku i partnerów naukowych. - Zbiór danych w Pompejach jest dziś tak ogromny, że tylko dzięki sztucznej inteligencji będziemy w stanie je chronić i rozwijać - mówi dyrektor parku archeologicznego Gabriel Zuchtriegel, podkreślając potrzebę zarządzania technologią przez ekspertów, a nie jej biernego przyjmowania.
Zaznaczono jednocześnie, że AI nie zastępuje archeologów, lecz poszerza ich możliwości pod ich nadzorem. Taki model pracy ma pomóc w porządkowaniu rosnących zasobów danych z wykopalisk i lepszym prezentowaniu wyników badań zwiedzającym.