Piszą nawet w Indiach. Świat zachwycony polską akcją
Polski influencer Łatwogang zakończył 26 kwietnia dziewięciodniowy, nieprzerwany livestream, w trakcie którego zebrał ponad 50 mln funtów dla fundacji Cancer Fighters Foundation. Jak opisuje m.in. "The Guardian", akcja pobiła rekord Guinnessa dla największej kwoty zebranej podczas jednej internetowej transmisji charytatywnej.
Najważniejsze informacje
- Transmisja prowadzona z mieszkania w Warszawie trwała ok. 216 godzin bez przerwy.
- Wyzwanie zaczęło się od deklaracji: sekunda słuchania utworu za każde polubienie na TikToku, których było ponad 767 tys.
- O akcji w Polsce piszą między innymi "The Guardian" oraz duży portal z Indii.
Pierwszym impulsem był viralowy utwór "Ciągle tutaj jestem". To tzw. diss, ale wymierzony nie w człowieka, tylko w raka. W nagraniu pojawia się 11-letnia Maja Mecan, która walczy z chorobą.
Wielką akcję w Polsce szeroko opisał m.in. ndtv.com. To portal informacyjny należący do indyjskiej firmy medialnej NDTV (New Delhi Television), która od lat zajmuje się produkcją wiadomości telewizyjnych i cyfrowych.
Piotr Garkowski, 23-letni twórca znany w internecie jako Łatwogang, transmitował całość ze studia w mieszkaniu na prawym brzegu Warszawy. Przez dziewięć dni słuchał piosenki w pętli, a czas wypełniał wyzwaniami na żywo oraz wizytami gości, by podtrzymać tempo zbiórki - czytamy.
To był wieczór pełen wrażeń. Za nami trzecia edycja plebiscytu Herosi
Punkt startu był prosty: influencer obiecał jedną sekundę słuchania utworu za każde polubienie pod filmem na TikToku. Gdy licznik przekroczył 767 tys. reakcji, wyszło ok. dziewięć dni (216 godzin) ciągłego streamu, który szybko przerodził się w ogólnopolską akcję.
W trakcie wydarzenia pojawiali się lub wpłacali pieniądze znani sportowcy i artyści, m.in. Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny, Chris Martin z Coldplay i Doda. Tenisistka Iga Świątek przekazała 100 tysięcy złotych oraz bilety na Wimbledon.
"Rak to nie wyrok". Mocny przekaz i gesty wsparcia
Aby zwiększać wpłaty, uczestnicy wykonywali różne zadania transmitowane na żywo. Jak relacjonuje "The Guardian", w geście solidarności z dziećmi tracącymi włosy w trakcie leczenia ponad 80 osób ogoliło głowy, a część wspierających decydowała się także na tatuaże wykonywane na wizji. Zbiórka znacząco przekroczyła pierwotny cel, ustawiony na 500 tys. zł.
Zebrano ponad 50 mln funtów (ponad 250 mln zł), które mają zostać przeznaczone na leczenie i wsparcie dzieci z chorobą nowotworową w Polsce - przypominają dziennikarze "The Guardian".
W poniedziałek 27 kwietnia Łatwogang i Bedoes opublikowali oświadczenie po głośnym streamie, w trakcie którego zbierano pieniądze na fundację Cancer Fighters. Zapowiedzieli, że skoncentrują się na "dopilnowaniu tego, żeby każda złotówka została rozdysponowana zgodnie z przeznaczeniem".
"Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy Wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków i jak poruszyliście cały kraj" - przekazali Łatwogang i Bedoes w oświadczeniu opublikowanym na Instagramie.
Łatwogang dwukrotnie przebija dotychczasowe granice. Najpierw polska kampania przeskoczyła rezultat MrBeasta i xQca z sierpnia 2025 r., gdy w trakcie 15 godzin Team Water uzbierali ponad 12 mln dol. (około 43 mln zł). Streamer.guide zauważa, że wyższy pułap osiągnięto w Polsce już po kilku dniach trwającej transmisji, a końcowy wynik znacznie oddalił wcześniejszy rekord.
Kolejny punkt odniesienia to francuski Z Event 2025. Jak czytamy w analizie, 325 streamerów zebrało tam ok. 16,2 mln euro w cztery dni. Zdaniem portalu rezultat Łatwoganga znacząco przewyższa także ten próg.