Naukowcy zrobili eksperyment w Tatrach. Efekt widać gołym okiem

Przedni Staw Polski w Tatrach wyraźnie odzyskał przejrzystość po ograniczeniu liczby pstrągów. Jak podaje PAP, w dwa lata widzialność wody wzrosła z ok. 7 do 17 metrów.

Dolina Pięciu StawówDolina Pięciu Stawów
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Z Przedniego Stawu Polskiego odłowiono w latach 2021-2025 ponad 650 kg pstrągów.
  • Badacze uznali, że za pogorszenie przejrzystości odpowiadały nie zanieczyszczenia, lecz ryby sztucznie wprowadzone do jeziora.
  • Naukowcy chcą kontynuować odłowy, bo bez tego efekt może okazać się krótkotrwały.

Program odłowu prowadził Tatrzański Park Narodowy razem z naukowcami z kilku ośrodków, a ekologiczne skutki zmian śledził zespół Zakładu Hydrobiologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pierwsze wyniki badań trafiły już do pisma "Journal of Plankton Research", a kolejne publikacje są przygotowywane.

Jak przypomina PAP, przez tysiące lat wysokogórskie jeziora w Tatrach były niemal bezrybne, dlatego przy małej ilości fosforu i innych biogenów woda pozostawała bardzo klarowna. Badacze wskazują, że po introdukcji pstrągów ten układ się zmienił, bo ryby zatrzymują w jeziorze składniki odżywcze i oddają je do wody w formie sprzyjającej rozwojowi glonów.


WIDEO
Arabscy turyści wrócili do Zakopanego. Na ulicach widać zmianę


Skąd wzięło się zazielenienie jeziora?

Naukowcy opisują dwa główne mechanizmy. Pstrągi zjadają owady przylatujące z lądu, które wcześniej zgromadziły biogeny w środowisku lądowym, a także owady wodne, które po przeobrażeniu opuściłyby jezioro. W efekcie naturalny odpływ składników odżywczych słabnie, a glony dostają lepsze warunki do wzrostu.

Badacze sprawdzali też, czy ryby ograniczają duże gatunki zooplanktonu filtrujące wodę z glonów. W Przednim Stawie Polskim większe znaczenie miał jednak najpewniej wzrost dostępności biogenów.

Właściwości fizyczne jeziora mogą poprawiać się szybciej niż jego struktura biologiczna - zaznaczył prof. Mirosław Ślusarczyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Co dalej z Przednim Stawem Polskim?

Po ograniczeniu liczebności pstrągów wzrosła liczebność części gatunków zooplanktonu, a fitoplankton zaczął rozwijać się głębiej, bo światło dociera niżej. Nie wróciły jednak jeszcze największe gatunki wioślarek, które nadal występują w sąsiednim, bezrybnym Zadnim Stawie Polskim. To dla naukowców sygnał, że odbudowa ekosystemu przebiega etapami.

Zespół chce sprawdzić, czy pełne odrybienie pozwoli przywrócić nie tylko przejrzystość wody, lecz także całą naturalną strukturę jeziora. Badacze podkreślają, że w grę wchodzą wyłącznie metody mechaniczne.

Jeżeli odłowy w Przednim Stawie Polskim nie będą kontynuowane lub nie doprowadzą do całkowitego usunięcia ryb, ich populacja stosunkowo szybko się odbuduje - podsumował prof. Ślusarczyk, cytowany przez PAP.
Wybrane dla Ciebie