Podróżowanie samolotem statystycznie jest bezpieczniejsze w porównaniu do innych środków transportu. Może być też wygodniejsze i szybsze, jednak dla osób z niektórymi dolegliwościami może mieć przykre konsekwencje. W trakcie lotu pasażerowie znajdują się ponad kilometr nad ziemią. Na tej wysokości panują odmienne warunki.
Tlenu w powietrzu jest mniej, co wpływa na ciśnienie krwi. Ponadto (zwłaszcza w momencie turbulencji) jest ograniczona możliwość ruchu. To może być groźne dla osób z problemami krążeniowymi.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Jeżdżą jak wariaci". Plaga wypadków na hulajnogach. Ratownik o urazach
Również pasażerowie ze schorzeniami oddechowymi, w tym odmą płucną, mogą odczuwać nasilenie objawów. Rezygnację z podróży samolotem powinni rozważyć chorzy zakaźnie, którzy przenoszą bakterie drogą kropelkową (np. zatoki, grypa, infekcja uszu).
Silny lęk przed lataniem (aerofobia) oraz niektóre dysfunkcje psychiczne (np. zaburzenia osobowości z impulsywnością) również stanowią przeciwwskazanie. Linie lotnicze odradzają podróż kobietom w zaawansowanej ciąży – po 36. tygodniu (lub po 32. w przypadku ciąży mnogiej).
Skutki uboczne latania samolotem. Dotyczą każdego
Unikać lotu powinni też pacjenci po świeżych operacjach oraz ci, którzy w ciągu ostatniej doby nurkowali. Latanie wiąże się ponadto z drobnymi, lecz dokuczliwymi skutkami ubocznymi — odczuwają je nie tylko pracujące w przestworzach stewardessy.
Suche powietrze sprzyja odwodnieniu, powoduje podrażnienia oczu i skóry. Zmiany ciśnienia mogą wywoływać ból uszu, a długie siedzenie ryzyko zakrzepów. Częste (w przypadku dalekich podróży) są też dolegliwości związane z jet lagiem – zmęczenie, dezorientacja, zaburzenia snu.
W przypadku wątpliwości przed rezerwacją biletu najlepiej skonsultować się z lekarzem. Ci, którzy nie narzekają na żadną z wyżej wymienionych dolegliwości, również muszą mieć się na baczności. Była stewardessa wyjawiła, które miejsca w samolotach są najbrudniejsze. Poradziła, by zawsze mieć ze sobą żel antybakteryjny lub nawilżane chusteczki, by nie narazić się na czyhające tam zarazki.