O śmierci Gunthera von Hagensa poinformowali bliscy w oficjalnym komunikacie założonego przez niego Instytutu Plastynacji. Niemiecki anatom zmarł 24 lipca, dzień po przyjęciu do kliniki w Heidelbergu. Przyczyną śmierci był krwotok wewnątrzmózgowy. 81-latek od 2010 r. zmagał się z chorobą Parkinsona.
Jego życzeniem było, aby po śmierci jego ciało zostało poddane plastynacji. Jego rodzina uszanuje i spełni tę wolę - przekazano na oficjalnej stronie.
Plastynacja to opracowana przez Gunthera von Hagensa metoda konserwowania ludzkich ciał. Polega na zastępowaniu płynów ustrojowych specjalnym polimerem, który twardnieje. Dzięki temu tkanki nie ulegają rozkładowi, a ciało zachowuje swój wygląd i strukturę przez wiele lat.
Niemiecki anatom zaczął rozwijać tę technikę w latach 70. Światową sławę przyniosły mu wystawy "Body Worlds", na których prezentowano spreparowane ludzkie ciała i narządy. Ich celem – jak podkreślał sam naukowiec – było przybliżenie ludziom anatomii oraz pokazanie, jak funkcjonuje organizm człowieka.
Ekspozycje wywoływały skrajne emocje. Dla jednych były wyjątkową lekcją anatomii, dla innych przekraczały granice dobrego smaku i stanowiły próbę szokowania odbiorców. Wśród najbardziej kontrowersyjnych eksponatów znalazły się m.in. ciało człowieka jadącego na wypreparowanym koniu oraz ciało ciężarnej kobiety z widocznym ośmiomiesięcznym płodem.
Kontrowersje wzbudzały również działania samego Gunthera von Hagensa, którego w mediach określano mianem "Doktora Śmierci". W 2002 r. podczas wystawy w Londynie przeprowadził publiczną sekcję zwłok. Wydarzenie odbyło się mimo ostrzeżeń władz.
Kontrowersyjne wystawy "Doktora Śmierci" w Polsce
Wystawy "Body Worlds" cieszą się zainteresowaniem również w Polsce. W ostatnich latach ekspozycje prezentowano m.in. w Gdańsku, Krakowie i Warszawie, a obecnie można je oglądać we Wrocławiu (do 11 sierpnia w Hali IASE) i w stolicy (do 30 sierpnia w Soho Art Center).
Do tej pory wystawy Gunthera von Hagensa obejrzało na całym świecie ponad 58 milionów osób w ponad 170 miastach i 42 krajach - tak wynika z danych podanych przez Instytut Plastynacji.