Niebezpieczna sytuacja w Mikoszewie. Szukał buta. Wokół szalały fale
Chwile grozy na plaży w Mikoszewie. 28 stycznia 2026 roku turysta wszedł na zamarznięte fragmenty Bałtyku. W pewnym momencie na klęczkach... zaczął szukać buta. Całe zdarzenie zarejestrowano na nagraniu, które udostępniono teraz na Facebooku 24plreporter.
Do zdarzenia doszło w Mikoszewie. To miejsce, gdzie prądy morskie i rzeczne należą do najsilniejszych na całym polskim wybrzeżu. Jak wynika z wideo, które pojawiło się w social mediach, jedna z osób odwiedzających plażę znalazła się na oblodzonej strefie przy brzegu. Ryzykowny spacer zakończył się wyjątkowo niebezpieczną sytuacją.
Na nagraniu, które opublikowano na Facebooku, widzimy, jak spacerujący chwilę wcześniej człowiek nagle zaczyna poruszać się na czworakach. Szybko okazuje się, że próbował odzyskać but, który utkwił w lodzie.
Na udostępnionych materiałach widać spienioną wodę, fragmenty kry lodowej oraz zmarzlinę tworzącą złudne "pomosty", które w rzeczywistości nie są w stanie utrzymać ciężaru człowieka. Szczęśliwie, tym razem nie doszło do nieszczęścia. Osoba z nagrania wyciągnęła but i założyła go na nogę. Był to jednak zaledwie mały krok od tragedii.
Warto pamiętać, że w przeciwieństwie do jezior czy stawów, lód morski jest stale podmywany przez fale i prądy, a jego grubość potrafi zmieniać się na przestrzeni kilku metrów. To, co z daleka wygląda na stabilną powierzchnię, w rzeczywistości może być cienką skorupą lodu unoszącą się na wodzie.
W licznych komunikatach policja przypomina, aby nie wchodzić na zamarznięte akweny. To bardzo ryzykowne i niebezpieczne zachowanie, które może zakończyć się tragicznie.
Co robić, gdy zarwie się pod Tobą lód?
Gdy pod nogami załamie się lód, kluczowe jest zachowanie spokoju i ograniczenie gwałtownych ruchów. Jeśli masz taką możliwość, spróbuj ułożyć ciało jak najbardziej poziomo, szeroko rozkładając ręce, aby zwiększyć powierzchnię oparcia i nie zanurzać się głębiej. Wydostanie się samodzielnie na lód bywa bardzo trudne, dlatego warto racjonalnie gospodarować siłami i czekać na pomoc.
Jeżeli warunki na to pozwalają, dobrze jest pozbyć się ciężkiego obuwia, które może ciągnąć ciało w dół i utrudniać utrzymanie się na wodzie. Przemieszczając się w stronę brzegu lub stabilniejszego podłoża, należy robić to w pozycji leżącej, aby równomiernie rozłożyć ciężar i zmniejszyć ryzyko ponownego załamania lodu.