Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Redakcja Wiadomosci WP
|

Niemcy nie odpuszczą ws. "kindergeld". Ścigają wszystkich

31
Podziel się:

Niemieckie władze zapowiadają ściganie z żelazną konsekwencją rodziców z państw UE, którzy wyłudzają zasiłek na dzieci. Skalę oszustw już udało się znacznie ograniczyć, ale służby zza Odry nie zamierzają odpuścić w żadnym takim wypadku.

"Kindergeld" otrzymuje obecnie 15,29 mln dzieci - ponad trzy miliony z nich to obcokrajowcy
"Kindergeld" otrzymuje obecnie 15,29 mln dzieci - ponad trzy miliony z nich to obcokrajowcy (PAP, DPA/MATTHIAS BALK)

Kasy wypłacające świadczenia rodzinne otrzymają specjalne programy komputerowe, pozwalające wykryć przypadki oszustw - informuje "Der Spiegel". Tygodnik wyjaśnia, że niemieckie władze chcą zacieśnienia współpracy między urzędami celnymi, szkołami, biurami meldunkowymi, urzędami podatkowymi oraz z urzędami socjalnymi za granicą.

"Der Spiegel" zaznacza, że podczas niedawnej kontroli stu podejrzanych przypadków w Duesseldorfie i Wuppertalu okazało się, że 40 wniosków o "kindergeld" (zasiłek, który można nazwać niemieckim odpowiednikiem polskiego 500+) było całkowicie bezpodstawnych.

Oznacza to, że kasy wypłaciły 400 tys. euro osobom nieuprawnionym do tych świadczeń - zauważa niemiecki tygodnik, powołując się na Karstena Bunka z Federalnej Agencji Pracy.

Kontrole w całych Niemczech

Sytuacja w tych dwóch miastach w Nadrenii Północnej-Westfalii jest obecnie pretekstem do rozszerzenia kontroli na całą RFN. Na pierwszy ogień pójdą Hamburg i Brema.

Od 2019 roku we wszystkich regionalnych kasach rodzinnych zatrudnionych zostanie po dwóch urzędników, których zadaniem będzie ściganie przypadków oszustw. Aby ułatwić im pracę, władze zamierzają poluzować bardzo wyśrubowane w Niemczech przepisy o ochronie danych.

Zobacz także: Zobacz także: Chcesz pojechać do pracy? Sprawdź gdzie zarobisz najwięcej

Rzeczniczka Federalnej Agencji Pracy zastrzegła w wypowiedzi dla DPA, że kontrolerzy nie będą się koncentrować na wybranych grupach narodowościowych.

Coraz więcej pobierających świadczenia

Kolejna dyskusja o wyłudzaniu świadczeń na dzieci i ich wysokości w przypadku, gdy dzieci rodziców pracujących w Niemczech pozostają w kraju pochodzenia, wywołana została po podaniu informacji o znacznym wzroście liczby osób pobierających świadczenia.

W czerwcu 2018 roku niemiecki zasiłek na dzieci, które przebywały poza terytorium Niemiec - w innych krajach Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego - pobierało ponad 268 tys. osób. To wzrost o 10,4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym - podało niemieckie ministerstwo finansów.

Władze lokalne w RFN, odpowiedzialne za wypłatę świadczeń, biją na alarm i ostrzegają przed celowym wykorzystywaniem niemieckiego systemu opieki społecznej.

- Wysokość zasiłku powinna być uzależniona od potrzeb dziecka w kraju, w którym rzeczywiście przebywa, a nie od wysokości świadczeń w kraju, w którym pracują jego rodzice - uważa prezes Niemieckiego Związku Miast, Helmut Dedy.

Samorządy biją na alarm

Burmistrzowie kilku miast (w tym burmistrz Duisburga Soeren Link z SPD) wezwali władze federalne do bardziej zdecydowanych działań.

Niemiecka minister pracy i spraw socjalnych Andrea Nahles zapowiedziała, że spotka się pod koniec września z władzami miast odczuwających negatywne skutki migracji z Europy Wschodniej.

Z informacji niemieckich mediów wynika, że wypłaty niemieckich zasiłków na dzieci mieszkające za granicą wynoszą 600 mln euro. Odbiorcami są jednak także obywatele Niemiec mieszkający za granicą.

Podczas gdy ich liczba (31 tys.) od lat nie zmienia się w sposób istotny, liczba świadczeniobiorców z Europy Wschodniej gwałtownie wzrasta - z Polski od 2017 roku o prawie 15 tys., z Czech o 5 tys., a z Rumunii o 2 tys.

"Kindergeld" otrzymuje obecnie 15,29 mln dzieci. 12,27 mln z nich posiada niemieckie obywatelstwo, ponad trzy miliony to obcokrajowcy, z których większość mieszka z rodzicami w Niemczech.

UE przeciwna indeksacji

Wysokość niemieckiego zasiłku wynosi obecnie 194 euro na pierwsze dziecko i systematycznie rośnie wraz liczbą dzieci w rodzinie.

Niemiecki rząd zabiega od lat w Unii Europejskiej o dostosowanie wysokości zasiłków do rzeczywistych kosztów utrzymania w krajach, w których przebywają dzieci. Berlin wspierany jest przez władze Austrii. Dotychczasowe starania nie przyniosły jednak rezultatu. Większość państw UE nie zgadza się na indeksację.

Jacek Lepiarz

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
Deutsche Welle
KOMENTARZE
(31)
Piotrosz
4 lata temu
Wiecej syryjczykow niech pobiera zasilki.. 14 latka ma 6 dzieci i daja ..
goscxl
4 lata temu
Miemcom zaczyna już brakowac kasy. Goście zamiast do pracy to ustawiaja sie po kasę. A Niemcy płacą na dzieci który to nie jeden ma kilka żon, a "tatuś" nie przyjechał w gościne do pracy . Inna sprawa to taka że ( nie tylko polacy) zasiłek nie może być wypłacana zarówno w Niemczech i taki sam ( odpowiednik) w kraju gdzie mieszkaja dzieci. Czepianie sie i wymyślanie że zasiłek powinien być uzależniony od miejsca zamieszkania dzieci to czysty absurd. Tak samo jak proponowane zmiany wypłacanych emerytur. Wielkość uzależniona była by krajem zamieszkania emeryta . Tyle że dużo emerytów z Niemiec jak i z Angli mieszka w Hiszpani czy w innych krajach .
Kamil Kaspszy...
4 lata temu
II Nie ma mowy o żadnym wyłudzeniu, jeśli pracujesz legalnie w UE, a twoje dziecko zostaje w kraju - możesz starać się o zagraniczne rodzinne! W myśl zasady: zasiłek pobieram tam, gdzie pracuję i gdzie płacę składki na ubezpieczenie społeczne!! Polacy! Obudźcie się i walczcie o swoje prawa, jakie Nam przysługują.
Kamil Kaspszy...
4 lata temu
Zasiłek rodzinny w Niemczech (Kindergeld) przysługuje każdemu, kto pracuje legalnie na terenie tego kraju powyżej 183 dni lub prowadzi tam działalność gospodarcza. Należy się również osobom, które przebywają na zasiłku dla bezrobotnych. - Nie można jednak pobierać zagranicznego zasiłku, przebywając w Polsce. Konieczna jest również rezygnacja z zasiłków w Polsce Zasiłek rodzinny przyznawany jest na każde dziecko, także dzieci adoptowane oraz na dzieci współmałżonka, które należą do wspólnego gospodarstwa domowego i nie ukończyły 18 lat lub 25 lat (w przypadku kontynuacji nauki). Dzieci w trakcie pobierania zasiłku mogą mieszkać w Polsce, a rodzice nie muszą przebywać w związku małżeńskim. Wnioskodawcą może być osoba, która zameldowana jest na terenie Niemiec, prowadzi działalność gospodarczą (Gewerbe) lub pracuje legalnie jako osoba zatrudniona na polskiej lub niemieckiej umowie, oraz gdy rozlicza sie z podatków w Niemieckim Urzędzie Skarbowym (Finanzamt). cdn
Seba76
4 lata temu
Bardzo dobrze. Może by tak sprawdzić alimenciary. Nie pracują, 500+ na każde dziecko, alimenty, zasiłek 200, dodatek do mieszkania, obiady dzieciom w szkole płaci MOPS czy CPR. Ojcom robią pod górkę w kontaktach z dzieci i żrą za ich alimenty.
tesa
4 lata temu
Nasciagali islamistow nierobow to kasy brak i trzeba jakos szukac oszczednosci.
Zmzm
4 lata temu
Uwazam skoro rodzic pracuje w danym kraju I placi podatki to powinien miec rodzine przy sobie I wtedy moze miec prawa do wszystkich zasilkow, i ciekawe na ile I na co im starczy a nie mieszka I zyje z zasilku zagranicznego I stac ja na wszystko zrobione paznokcie I kosmetyczka co tydzien fryzjer bo na to idzie 400 euro w sumie 1600zl zyc nie umierac
Ola
4 lata temu
Jezeli osoba pracuje w niemczech i placi tam podatki to dlaczego panstwo polskie ma placic rodzinne?
reb2
4 lata temu
Szkoda, że tak dobrze nie kontrolują kto przekracza ich granice.
Junker
4 lata temu
Może dzieciaków na razie nie mają ale trzeba wziąć pod uwagę ,że mogliby mieć tylko Niemki trochę oporne. Zasiłek bezspornie im się należy.
saals
4 lata temu
Witam Patka pisze jakim prawem-:)a niemieckim,może Niemcy zamiast kombinować w kwestii wysokości powinni się zastanowić jaka olbrzymia ilość ludzi ciężko pracuje aby niemiecka gospodarka rosła w siłę,będąc w rozłące ze swoimi najbliższymi,a kindergeld jest często jedną z ważniejszych motywacji do tej pracy,często opłacanej na minimalnym poziomie.
Twój nick
4 lata temu
Zdrajcy polski z elit PO, działając wspólnie i w porozumieniu z Niemcami, Francją, Belgią, reprezentowanymi przez Timmermansa, Guy Verhofstadta i innych, zamierzają z Polski zrobić kolonię krajów unijnych. Polska w ich planach ma być biedna i ubezwłasnowolniona, dlatego PO wraz z Tuskiem, Lewandowskim i Balcerowiczem wyprzedawali za bezcen najlepsze polskie zakłady. Do Polski, zgodnie z ich zamiarami, mają być sprowadzani i osiedlani islamiści z Europy, ma być prowadzona eksploatacja polski z wszelkich dóbr, Polska ma być śmietnikiem Europy i jeszcze sądy pełne są pomyleńców, dumnych że skończyli studia prawnicze i przeszli zwycięsko przez wiele dodatkowych egzaminów. Jednak nie zauważyli, że się odczłowieczyli. Stali się pazernymi potworami.
eu
4 lata temu
co za bzdury , jak pracuje w niemczech i tam płace podatki , to nalezy mi sie kindergeld niezaleznie od tego gdzie aktualnie np. studiuja moje dzieci , rowniez niemieccy rodzice mają dzieci , ktore nie przebywaja na terenie niemiec , a nawet Europy , nie ma to zadnego znaczenia , niemce daja imigrantom kase takim co zgłaszaja 25 dzieci , i to nie jest problemem?
ed
4 lata temu
i dobrze
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić