Niemcy zobaczyli go na Bałtyku. "Rzadki widok"
Niemiecki Stern donosi, że w nad Zatoką Flensburską zauważono wieloryba - płetwala zwyczajnego. Jak czytamy, jest to "niezwykle rzadki widok" na Morzu Bałtyckim. Wieloryb krąży w okolicy od kilku tygodni.
Jak donosi tygodnik "Stern", od kilku tygodni duży wieloryb krąży między portem we Flensburgu a duńskim Kollund. Niemcy informują, że jest to płetwal zwyczajny. Jego długość szacuje się na około osiem metrów.
Płetwale zwyczajne, osiągające długość nawet do 25 metrów, są drugimi co do wielkości zwierzętami na Ziemi - większy jest tylko płetwal błękitny. Poruszają się samotnie lub w parach. Żywią się krylem, małymi rybami oraz skorupiakami. "Stern" podaje, że w Morzu Bałtyckim jest to "niezwykle rzadki widok". Na obszarze akwenu widywane są częściej morświny, aniżeli wieloryby, jednak morskie olbrzymy także czasem sygnalizują swoją obecność.
Wieloryb na Bałtyku. Niemcy podają, czemu przypłynął
"Stern" podaje możliwy powód, dla którego wieloryb wpłynął do naszego akwenu. Zdaniem Niemców płetwal poszukiwał pożywienia i przypłynął za ławicą śledzi. Zazwyczaj płetwale przybywają w celach rozrodczych do cieplejszych wód z północy, jednak w tym przypadku mowa prawdopodobnie o młodym osobniku.
Niemcy przypominają, że tylko w ubiegłym roku na Bałtyku zaobserwowano kilka humbaków - latem u północnego krańca Rugii oraz w maju u wybrzeży Ahrenshoop. W kilku innych przypadkach także podejrzewa się pojawienie tego gatunku w niemieckich wodach akwenu. Jak podaje Niemiecka Fundacja Ochrony Morza, w ostatnich dziesięcioleciach na Bałtyku widywano także bieługi, narwale oraz płetwale karłowate