Dziki zablokowały przejazd tramwaju. Wszystko zostało nagrane
Stado dzików zablokowało linię tramwajową w centrum Miasteczka Wilanów. Ruch wstrzymano na kilka minut. Sytuacja została uwieczniona na nagraniu i opublikowana na Facebooku.
Najważniejsze informacje
- Stado dzików weszło na torowisko przy skrzyżowaniu Sobieskiego i al. Wilanowskiej w Warszawie.
- Tramwaj zatrzymał się, a blokada potrwała kilka minut; motorniczy próbował przepłoszyć zwierzęta.
- Sprawę zgłoszono m.in. straży miejskiej, Lasom Miejskim i Polskiemu Związkowi Łowieckiemu.
W poniedziałkowy wieczór na skrzyżowaniu Sobieskiego i al. Wilanowskiej w Warszawie doszło do niecodziennej sytuacji. Na torowisko weszła wataha dzików, co zatrzymało tramwaj jadący przez Miasteczko Wilanów. Zdarzenie miało miejsce 9 marca około godz. 20.
Dziki zablokowały tramwaj w centrum Wilanowa
Mężczyzna, który opublikował nagranie, opisał zdarzenie i zwrócił uwagę na bezpieczeństwo pasażerów oraz kierowców. W swoim wpisie poinformował, że sprawę zgłoszono odpowiednim służbom, w tym straży miejskiej, warszawskim Lasom Miejskim oraz Polskiemu Związkowi Łowieckiemu. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wyjaśnił, że sam natrafił na utrudnienia, jadąc samochodem.
Według relacji, motorniczy próbował najpierw odstraszyć zwierzęta dzwonkiem. Gdy to nie zadziałało, wysiadł z kabiny i własnoręcznie próbował je przepłoszyć. Zwierzęta przesunęły się na tyle, by tramwaj mógł zjechać ze skrzyżowania, jednak nadal krążyły po torowisku, co utrudniało ruch w obu kierunkach.
Mężczyzna podkreślił, że w centrum osiedla takie sytuacje wcześniej się nie zdarzały, choć na obrzeżach Wilanowa dziki były widywane od lat. W swoim wpisie zaapelował o wypracowanie stałych rozwiązań: "Uwaga Mieszkańcy Wilanowa. Wataha dzików skutecznie zablokowała linię tramwajową w obie strony". Dodał także: "Na najbliższej sesji Dzielnicy Wilanów wspólnie z Radą Dzielnicy Wilanów powinniśmy znaleźć rozwiązania, aby takie sytuacje więcej nie stanowiły zagrożenia dla mieszkańców, kierowców i pasażerów".
Rzecznik Tramwajów Warszawskich Witold Urbanowicz przekazał, że blokada torów trwała kilka minut. Zaznaczył również, że nie był to pierwszy incydent z udziałem dzików w stolicy. Spółka nie raportowała uszkodzeń ani poważniejszych konsekwencji po poniedziałkowym zdarzeniu.