Niezwykłe znalezisko pod Wrocławiem. Ziemia skrywała je od ponad 1500 lat

Ziemia pod przyszłym boiskiem skrywała historię, o której przez wieki nikt nie wiedział. Podczas prac w Iwinach pod Wrocławiem odkryto pozostałości osady datowanej na przełom III i IV wieku naszej ery. Co znaleźli archeolodzy?

.Niezwykłe znalezisko pod Wrocławiem. Ziemia skrywała je od ponad 1500 lat
Źródło zdjęć: © Gmina Siechnice
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • W Iwinach pod Wrocławiem odkryto pozostałości osady z przełomu III i IV wieku n.e.
  • Znaleziska to m.in. fragmenty ceramiki, narzędzia i kości zwierząt, a także bogato zdobiony grzebień.
  • Artefakty mają trafić do muzeum w Środzie Śląskiej, a inwestycja sportowa ma zakończyć się w 2026 r.

Miała być inwestycja dla mieszkańców: nowe boisko, kort tenisowy i miejsce do rekreacji. Zanim jednak na teren w Iwinach pod Wrocławiem wrócą ekipy budowlane, prace musiały zostać zatrzymane. Wszystko przez to, co odkryto pod ziemią. Jak podaje Radio Wrocław, archeolodzy natrafili tam na ślady osady sprzed ponad 1500 lat.

To czasy, gdy Imperium Rzymskie wciąż było jedną z największych potęg świata, choć znajdowało się już w okresie wielkich przemian. Kierujący pracami Eryk Wodejko wskazuje, że stanowisko obejmuje m.in. studnie i elementy dawnych zabudowań.

Jest to osada składająca się z dwóch studni, kilku jam zasobowych oraz dołów posłupowych stanowiących pozostałości po domostwach. Eksplorujemy z nich fragmenty ceramiki zabytkowej, pozostałości pokonsumpcyjne, kości zwierząt. Wstępnie datujemy to na III-IV wiek naszej ery - mówił.

WIDEO
„Zawsze będziemy działać, kiedy jest już za późno?” Janczura ostro o lex szarlatan


Wśród przedmiotów, które trafiły do archeologicznych skrzynek, są elementy ceramiki, narzędzia i kości zwierząt. Badacze zwracają też uwagę na bardziej efektowne znaleziska.

Jednym z takich fajnych przedmiotów, które odkopaliśmy, był grzebień kościany bogato zdobiony, służący kiedyś pięknym damom do trefienia włosów - relacjonował Wodejko.

Wstępne ustalenia wskazują również, że mieszkańcy dawnej osady mogli zajmować się produkcją żelaza. Archeolodzy odkryli pozostałości dwóch dymarek, czyli obiektów służących do wytopu metalu, a następnie wykorzystywanych w procesie wytwarzania żelaznych przedmiotów.

Znalezisko może świadczyć o tym, że przed wiekami prowadzono tam działalność rzemieślniczą, choć dopiero dalsze badania pozwolą dokładniej określić skalę dawnej produkcji.

Boiska w gminie Siechnice. Kiedy wrócą prace?

Władze gminy Siechnice podkreślają, że inwestycja od początku była prowadzona pod nadzorem archeologicznym, dlatego możliwość natrafienia na zabytki była brana pod uwagę. Gdy podczas robót odsłoniły się warstwy dawnej osady z okresu wpływów rzymskich, konieczne stało się jednak zatrzymanie prac i dokładne przebadanie terenu.

Zgodnie z zapowiedziami wszystkie wydobyte przedmioty mają docelowo trafić do muzeum w Środzie Śląskiej. Po zakończeniu prac archeologicznych budowa kompleksu ma zostać wznowiona. Gmina jeszcze przed wakacjami podpisała umowę na realizację boiska wielofunkcyjnego, miejsca do gry w bule oraz kortu tenisowego. Cała inwestycja ma kosztować blisko 1,5 mln zł, a jej zakończenie zaplanowano jeszcze w 2026 r.

Wybrane dla Ciebie