"No to wychodzimy?" Wszystko się nagrało. Olejnik słyszała cała Polska

Leszek Miller był gościem programu "Kropka nad i". W trakcie rozmowy z Moniką Olejnik europoseł nie szczędził krytyki pod adresem obecnego rządu. Mimo poważnych tematów, prowadząca program pozwoliła sobie na mały żart.

Monika Olejnik w "Kropce nad i"Monika Olejnik w "Kropce nad i"
Źródło zdjęć: © Instagram

Na początku programu Leszek Miller został poproszony o podzielenie się swoim zdaniem na temat sytuacji na Ukrainie. Były premier miał odnieść się również do słów Mariusza Błaszczaka, który skrytykował rząd Donalda Tuska. Na pytania o kwestie polityczne, zareagował mało entuzjastycznie.

O tym rządzie to mi się nawet mówić nie chce – przyznał Leszek Miller.

"Kropka nad i". Monika Olejnik do Leszka Millera: "wychodzimy?"

Monika Olejnik natychmiast zareagowała na słowa Leszka Millera. Prowadząca zażartowała, że w takim wypadku powinni skończyć program.

No to wychodzimy? – spytała Leszka Millera Monika Olejnik.

Zobacz też: Monika Olejnik o niepokojach związanych z sytuacją polityczną

Ostatecznie Leszek Miller nie dał się zbić z tropu kontynuował krytykę pod adresem rządzących. Przyznał, że uważa wypowiedź Mariusza Błaszczaka za "wygłupy". Nie szczędził krytyki zwłaszcza Mateuszowi Morawieckiemu. Były premier wyraził opinię, że Morawiecki nie jest traktowany poważnie nawet przez własnych kolegów z partii. Ubolewał, że ktoś podobny piastuje tak ważne stanowisko.

Morawiecki jest teraz sprowadzony do roli takiego pociesznego kłamczuszka, marionetki. To jest jakiś dziwoląg, namiastka premiera – podsumował Leszek Miller.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie