Przekręt na "500 plus". Uwaga na nową metodę oszustów w Polsce

Oszuści mają nową metodę na wyłudzanie pieniędzy od seniorów. Podając się za pracowników ZUS, proponują im pomoc w uzyskaniu unijnego świadczenia.

Oszuści podają się za pracowników ZUSOszuści podają się za pracowników ZUS
Źródło zdjęć: © Pixabay

Kilka dni temu emerytkę z Bydgoszczy odwiedziła kobieta podająca się za pracownika ZUS. Zaoferowała pomoc w uzyskaniu unijnego świadczenia 500 plus.

Po chwili do kobiety dołączył kolejny oszust podający się za lekarza orzecznika ZUS. Miał on zbadać seniorkę. Oszuści uspokajali, że był również u jej sąsiadki z klatki obok.

Seniorka z Bydgoszczy padła ofiarą oszustów

Jak podaje "Gazeta Pomorska", w trakcie wizyty oszuści pytali seniorkę m.in. czy pobiera emeryturę, kiedy jest wypłacana na konto, czy przynosi ją listonosz, czy mieszka sama i jak daleko mieszka jej rodzina. Emerytka musiała także pokazać swoją dokumentację medyczną.

Seniorka o całym zdarzeniu poinformowała policję i sąsiadkę, która skontaktowała się z bydgoskim ZUS-em - powiedziała "Gazecie Pomorskiej" Krystyna Michałek, rzecznik regionalny ZUS województwa kujawsko-pomorskiego.

Pracownicy ZUS oraz lekarze orzecznicy nie odwiedzają emerytów i rencistów w ich domach, zwłaszcza podczas pandemii koronawirusa. Wcześniej taka wizyta mogła odbyć się tylko wówczas, gdy ktoś ubiegał się o świadczenie pieniężne, a ze względu na zły stan zdrowia nie mógł odwiedzić placówki ZUS.

Jednak w takiej sytuacji o terminie badania klient zawsze był wcześniej informowany listownie - wyjaśnia w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Aleksandra Cichocka, naczelnik Wydziału Orzecznictwa Lekarskiego i Prewencji.
Jeśli mamy wątpliwości, czy faktycznie odwiedza nas pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, warto skontaktować się z najbliższą placówką ZUS lub Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS pod numerem 22 560 16 00. O każdej próbie oszustwa należy niezwłocznie powiadomić policję - apeluje Krystyna Michałek z ZUS.

Zobacz także: Oszustwa na koronawirusa. Na co trzeba uważać?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord