O tym się nie mówi. "Diabelski szał" Mazowieckiego. Ciało zawisło w mieście
Konrad Mazowiecki miał opinię władcy gwałtownego i bezwzględnego. Potrafił być podejrzliwy, a sprzeciw wobec jego decyzji traktował jak osobistą zniewagę. W 1239 r. wydarzyło się jednak coś, co na długo zapisało się w historii Płocka.
W centrum tej historii znalazł się Jan Czapla – scholastyk płocki i człowiek bardzo blisko związany z książęcą rodziną. Był wychowawcą synów Konrada, uczył ich wiary, łaciny i dworskich obyczajów. Trudno więc przypuszczać, że właśnie on stanie się celem książęcego gniewu.
Wszystko zaczęło się od decyzji jednego z książęcych synów. Konrad uznał, że ktoś musiał mieć wpływ na jego postępowanie. Podejrzenie padło na Czaplę, a reakcja księcia okazała się znacznie bardziej gwałtowna, niż można by się spodziewać.
Kronika Wielkopolska zanotowała nawet, że Konrada miał wówczas opanować "diabelski szał". Kilka stuleci później swoją wersję tej historii przedstawił Jan Długosz. Była jeszcze bardziej wstrząsająca.
Co tak naprawdę wydarzyło się w 1239 r.? Dlaczego sprawa Czapli wywołała konflikt księcia z Kościołem? I jaki niezwykły ślad tej historii przetrwał do dziś? Obejrzyjcie wideo.