Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Bartosz Goluch
|

Obiecywał seks, skończyło się zabójstwem. Dożywocie dla zwyrodnialca z portalu randkowego

9
Podziel się:

Sąd Okręgowy w Warszawie skazał na dożywocie Mariusza G. Mężczyzna wraz z konkubiną próbował okraść poznaną na portalu randkowym ofiarę, a gdy to się nie powiodło, torturował ją i ostatecznie - zabił.

Konkubina Mariusza G. trafi do więzienia na 4 lata
Konkubina Mariusza G. trafi do więzienia na 4 lata (iStock.com)

Mężczyzna spędzi resztę życia w więzieniu za "zabójstwo w zamiarze bezpośrednim w związku z rozbojem z użyciem niebezpiecznego narzędzia". Jego konkubina Ewa K. została skazana na 4 lata więzienia za udział w rozboju.

Sprawa dotyczyła wydarzeń z 16 marca 2017 roku, które miały miejsce w Pruszkowie. Konkubenci założyli konto na portalu randkowym, jednak nie w celu urozmaicenia swojego życia erotycznego, ale przeprowadzenia rozboju. Para szukała osób o specyficznych preferencjach seksualnych, tzw. uległych.

Na portalu poznali Waldemara M., który zaprosił ich do swojego domu. Pod pozorem erotycznej zabawy rozebrali, skuli kajdankami i związali mężczyznę, a następnie oznajmili, że teraz obrabują jego mieszkanie. Ten poinformował, że nie ma żadnych pieniędzy - podał nawet napastnikom hasła do kont bankowych, na których znaleźli jedynie debety. Oskarżony próbował wziąć przez internet kredyt na pokrzywdzonego, ale dostał decyzję odmowną. Najprawdopodobniej to właśnie wtedy puściły mu nerwy.

Zobacz także: Zobacz także: Tragedia w Szaflarach. Zobacz jak wyglądał eksperyment procesowy

Mariusz G. miał m.in. wstrzykiwać pokrzywdzonemu niekontrolowane dawki insuliny, wiedząc, że Waldemar M. cierpi na cukrzycę. Na koniec dusił go poduszką. Choć bezpośrednią przyczyną zgonu był zawał serca, sąd - jak wcześniej prokuratura - uznał, że Mariusz G. dusił, z zamiarem odebrania życia. Po wszystkim miał powiedzieć Ewie K., że "trzeba było to zrobić, bo poszedłby na policję".

Kobieta usłyszała stosunkowo łagodny wyrok, gdyż sąd uznał, że była pod dużym wpływem konkubenta i jedynie wykonywała jego polecenia. Za popełnione czyny Ewa K. mogła zostać skazana nawet na 12 lat, jednak sąd wziął pod uwagę, że dotychczas nie była karana i nie pomagała w pozbawianiu życia ofiary

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(9)
bank
4 lata temu
Wina banku , bo nie dala kredytu
Malik
4 lata temu
Zwyrodnialec - bo obiecywał seks i nie dotrzymał słowa.
PISie Ratuj
4 lata temu
PISie - jeśli chcesz dożywotniego poparcia - zamień wiezienia - hotele dla zwyrodnialców na prycze o chlebie i wodzie lub przywróć Karę Śmierci.
Aśka
4 lata temu
''...nie pomagała w pozbawieniu życia ofiary...''? To jakieś kpiny! Nie zareagowała i nie powstrzymywała mordercy -to wystarczy żeby skazać na 12 lat. Chore sądy. REFORMA POTRZEBNA NA WCZORAJ! Zrobić czystki w sądach i wyrzucić tych pseudo sędziów!
asiula8-88
4 lata temu
ona za pomoc w zabójstwie 4 lata, a gościu co kradł nalepki w biedrze 5, no coment
pw
4 lata temu
Był naprawdę uległy, podał nawet hasła do kont bankowych.
gyuilkm
4 lata temu
pocalujta nie mnie
lstrrd
4 lata temu
destylator do bimbru
pryt stary
4 lata temu
tak to wygląda , powinien byc osądzony przez sąd i oddany rodzinie pokrzywdzonego i oni powinni zdecydować czy pozbawic go zycia czy nie a takie chore sądy beda go utrzymywać za pieniądze podatnika ,bedzie dobrze ??? nigdy w zyciu!!!!!!!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić