Obrończyni Sebastiana M. ujawnia szczegóły. "Bardzo dotkliwe"
Sebastian M. przebywa w jednoosobowej celi i – jak przekazała jego obrończyni - pozostaje sam przez całą dobę, nawet podczas spacerów. Jednocześnie sąd zgodził się, by oskarżony mógł ponownie rozmawiać przez telefon z żoną. - Izolacja służy bezpieczeństwu, ale stanowi bardzo poważną dolegliwość psychologiczną dla oskarżonego - tłumaczyła w sądzie Katarzyna Hebda.
Źródło zdjęć: © o2.pl