Oburzenie w USA. Agenci ICE zatrzymali 5-latka. Decyzja sądu
Sędzia federalny Fred Biery podjął decyzję o uwolnieniu 5-letniego Liama Conejo Ramosa z Minneapolis. Dziecko zostało zabrane przez agentów ICE. - Sprawa ma swoje źródło w źle przemyślanym i nieudolnie wdrożonym rządowym dążeniu do realizacji dziennych kwot deportacyjnych - napisał sędzia.
Liam Conejo Ramos został zatrzymany przez agentów ICE w Minneapolis. Zdjęcia chłopca w niebieskiej czapce, zabieranego przez uzbrojonych funkcjonariuszy, wywołało oburzenie w całych Stanach Zjednoczonych. Adrian Alexander Conejo Arias, ojciec 5-latka, także został zatrzymany. Agenci utrzymywali, że mężczyzna porzucił swojego synka, gdy funkcjonariusze do niego podeszli.
W sobotę (31 stycznia) sędzia federalny Fred Biery uwzględnił wniosek prawnika rodziny. Nakazał uwolnienie 5-latka i jego ojca w terminie do 3 lutego. BBC podaje, jak sędzia uzasadnił swoją decyzję.
"Sprawa ma swoje źródło w źle przemyślanym i nieudolnie wdrożonym rządowym dążeniu do realizacji dziennych kwot deportacyjnych - najwyraźniej nawet jeśli wymaga to traumatyzowania dzieci" - napisał Biery. - "Obserwacja ludzkich zachowań potwierdza, że u niektórych spośród nas nikczemna żądza nieograniczonej władzy oraz stosowanie okrucieństwa w jej imię nie znają granic i są pozbawione ludzkiej przyzwoitości" - dodał sędzia.
Jednocześnie zaznaczył, że narzędzia polityki migracyjnej powinny być stosowane w bardziej humanitarny sposób, niż jest to robione obecnie. Marc Prokosch, prawnik reprezentujący rodzinę, powiedział, że chłopiec i jego ojciec byli przetrzymywani w ośrodku detencyjnym w San Antonio w Teksasie. Wiadomo, że ojciec i syn przybyli z Ekwadoru do USA w 2024 roku. Ubiegali się o azyl, przestrzegając procedur imigracyjnych.
Działania agentów ICE w stanie Minnesota wywołują oburzenie. W styczniu w wyniku strzelaniny z udziałem funkcjonariuszy zmarły dwie osoby. BBC dodaje, powołując się na słowa przedstawicieli administracji Donalda Trumpa, że agenci mogą zostać wycofani w najbliższym czasie ze stanu.