Odkrycie w Holandii. To może być szkielet legendarnej postaci
Szczątki legendarnego francuskiego muszkietera d’Artagnana mogły zostać odnalezione pod posadzką kościoła w Holandii - donosi BBC. Znany dzięki powieściom Alexandra Dumasa pierwowzór postaci literackiej zginął podczas oblężenia Maastricht w 1673 roku.
Jak donosi BBC, odkrycia szczątków dokonano w kościele św. Piotra i Pawła w Maastricht. Diakon Jos Valke jest na 99 proc. przekonany, że należą one do słynnego Charles’a de Batz de Castelmore, bliskiego współpracownika francuskiego króla Ludwika XIV, znanego jako hrabia d’Artagnan.
Żołnierz zginął podczas oblężenia Maastricht w 1673 roku. D’Artagnan miał zostać śmiertelnie postrzelony kulą w gardło. Jego postać zyskała sławę dzięki powieściom Alexandra Dumasa. Pisarz "przywrócił go do życia", czyniąc z niego przyjaciela słynnych "Trzech Muszkieterów".
Plotki o tym, że ciało d’Artagnana zostało pochowane w tym akurat kościele, krążyły od dawna. Decyzję o pochówku miała podjąć francuska armia ze względu na fakt, że był środek lata, a wyższa temperatura przyspiesza rozkład ciała. Teraz spekulacje mogą znaleźć potwierdzenie. Szczątki znaleziono w posadzce świątyni - w miejscu, gdzie 200 lat temu stał ołtarz.
- Zamilkliśmy, gdy znaleźliśmy pierwszą kość - powiedział BBC diakon Jos Valke. Duchowny dzieli się przesłankami, które mają udowodnić, że szkielet należał do d’Artagnana. - Został pochowany na poświęconej ziemi, pod miejscem, gdzie znajdował się ołtarz; znaleźliśmy kulę, która zakończyła jego życie, oraz monetę z 1660 roku w jego grobie. Pochodziła od biskupa, który odprawiał mszę dla "Króla Słońce" - relacjonuje diakon.
Archeolodzy są jednak bardziej ostrożni. Czekają na wyniki badań DNA, które pozwolą potwierdzić tożsamość zmarłego. BBC przypomina, że postać d’Artagnana była autentyczna, czego nie można powiedzieć o trzech muszkieterach, którzy byli postaciami fikcyjnymi.