Argentyńska policja dokonała niezwykłego odkrycia, odzyskując obraz „Portret damy” autorstwa Giuseppe Ghislandiego. Dzieło zostało skradzione przez nazistów podczas II wojny światowej i przez dekady pozostawało zaginione. - Dochodzenie rozpoczęli dziennikarze - przyznał prokurator Daniel Adler na konferencji prasowej cytowany przez australijski portal ABC.
Dziennikarze holenderskiej gazety "Algemeen Dagblad" zauważyli obraz w serwisie ogłoszeniowym. Dom został wystawiony na sprzedaż. Okazało się, że obraz należał do holendersko-żydowskiego kolekcjonera Jacquesa Goudstikkera, który zginął w 1940 r. podczas ucieczki przed niemieckimi wojskami. Przełom w sprawie nastąpił, gdy kolorowe zdjęcie obrazu pojawiło się w ogłoszeniu nieruchomości.
Fotografia została przypadkowo zamieszczona przez córkę nazistowskiego oficera Friedricha Kadgiena, który po wojnie osiedlił się w Argentynie. Kadgien był doradcą finansowym Hermanna Göringa, prawej ręki Adolfa Hitlera.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCo w Sejmie sądzą o aferze w kadrze? "Jest jak w polskiej polityce"
Argentyńska prokuratura federalna postawiła Patricię Kadgien i jej męża w stan oskarżenia o ukrywanie i utrudnianie śledztwa. Obecnie przebywają w areszcie domowym. Obraz został przekazany władzom po serii nalotów na domy rodziny Kadgien w Mar del Plata.
Odkrycie obrazu wzbudziło entuzjazm historyków na całym świecie i dotarło do spadkobierców Goudstikkera. Jego potomkowie od lat starają się odzyskać ponad 1,1 tys. dzieł sztuki zrabowanych przez nazistów.
Obraz, datowany na 1710 r., został wyceniony na ok. 76 tys. dolarów (ok. 280 tys. złotych). Ariel Bassano, ekspert ds. sztuki, potwierdził, że dzieło jest w dobrym stanie, mimo upływu lat. Obecnie, w celach bezpieczeństwa, jest przechowywany w specjalnej komorze.