Ogłosił, że Chamenei nie żyje. Reakcja prezentera uchwycona
Ze łzami w oczach odczytał oświadczenie w języku perskim. Właśnie tak o tym, że nie żyje Ali Chamenei, poinformował prezenter irańskiej telewizji państwowej. Nagranie trafiło do sieci.
Oficjalnie potwierdzono już, że najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei nie żyje. Najpierw taką wiadomość przekazał prezydent USA Donald Trump, a następnie zostało to potwierdzone przez irańską telewizję państwową. Chamenei zginął w wyniku wspólnego ataku Izraela i USA na Iran.
Do sieci trafiło nagranie ukazujące emocjonalne wystąpienie prezentera irańskiej telewizji państwowej, podczas którego powiadomił o śmierci przywódcy. Mężczyzna był zapłakany i wyraźnie poruszony.
Po całym życiu nieustannej i niezmordowanej walki Hosseiniego, z duchem wzniosłym i niebiańskim niczym niewzruszona góra (islamskiej) opieki, współczujący ojciec dobroci i determinacji, Przywódca i Imam muzułmanów, Jego Eminencja Ajatollah Seyyed Ali Hosseini Chamenei, na ścieżce podtrzymywania wywyższenia świętego sanktuarium Islamskiej Republiki Iranu, wypił słodką, czystą suszę męczeństwa i dołączył do Najwyższego Królestwa Niebieskiego - tak brzmiał fragment oświadczenia.
Dyktator został zabity w sobotni poranek w swoim biurze. W kraju ogłoszono 40-dniową żałobę.
Świętują po śmierci dyktatora
Po tym zdarzeniu wielu Irańczyków zaczęło świętować. W sieci pojawiły się nagrania z miast w Iranie. Można na nich zobaczyć radosnych ludzi. Poza tym Irańczycy demonstrowali choćby w Londynie i Los Angeles.
Ali Chamenei rządził Iranem od 1989 roku, gdy przejął urząd najwyższego przywódcy po zmarłym Ruhollahu Chomeinim – przywódcy rewolucji islamskiej, która przy znacznym poparciu społecznym doprowadziła do obalenia szacha Mohammada Rezy Pahlawiego.
W roli najwyższego przywódcy posiadał niemal pełną kontrolę nad kluczowymi instytucjami państwa, w tym armią i systemem sądownictwa, pozostając jednocześnie religijnym autorytetem Islamskiej Republiki Iranu.