Dominika wciągnął pociąg. Stracił nogi i część dłoni. Miażdżące wyniki kontroli

Urząd Transportu Kolejowego ujawnił szereg naruszeń po tragicznym wypadku z udziałem 17-letniego Dominika. W jego następstwie nastolatek stracił obie nogi i część dłoni. Prokuratura zapowiada rychłe postawienie pierwszych zarzutów.

Dominik ucierpiał w wypadku. Dominik stracił nogi i część ręki. UTK wykrył poważne błędy po wypadku
Źródło zdjęć: © Fundacja Podaruj Dobro, Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • UTK wykrył ponad 20 nieprawidłowości w obsłudze pociągu Kolei Mazowieckich.
  • Prokuratura analizuje sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania wypadku.
  • Dominik stracił obie nogi i część dłoni, trwa dla niego zbiórka.

W lutym na peronie w Woli Bierwieckiej, niedaleko Radomia, wydarzył się tragiczny wypadek, w którym 17-letni licealista został ciężko ranny. Według informacji podanych przez "Fakt", sprawa jest badana równolegle przez Urząd Transportu Kolejowego oraz prokuraturę. Kontrola wykazała ponad 20 uchybień w zakresie bezpieczeństwa kolei.

Poważne naruszenia na kolei pod Radomiem

W toku kontroli przedstawiciele Urzędu Transportu Kolejowego ustalili, że obsługa pociągu Kolei Mazowieckich nie zachowała odpowiedniej czujności podczas wymiany pasażerów na peronie. Wskazano m.in. na brak właściwego nadzoru nad wejściem i wyjściem podróżnych, nieprawidłowe korzystanie z monitoringu oraz problemy z komunikacją radiową. Tomasz Frankowski z UTK podkreślił, że kolejne uchybienia dotyczyły także prowadzenia dokumentacji i synchronizacji urządzeń obsługi.

Decyzje administracyjne i działania prokuratury

W konsekwencji wykazanych nieprawidłowości, prezes Urzędu Transportu Kolejowego wszczął postępowanie administracyjne przeciwko przewoźnikowi. Jak wskazuje "Fakt", Koleje Mazowieckie złożyły zastrzeżenia do ustaleń kontrolerów, jednak większość uwag została odrzucona. Jednym z kluczowych zarzutów pozostał niewłaściwy nadzór nad wymianą pasażerów na peronie.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu równocześnie prowadzi własne postępowanie w tej sprawie. Śledczy zbadali już nagrania z monitoringu i przesłuchali świadków, w tym kierownika pociągu. Rzeczniczka prokuratury Aneta Góźdź poinformowała: "Na podstawie zgromadzonego materiału prokurator niebawem podejmie kolejne decyzje procesowe".

Dramatyczne konsekwencje dla poszkodowanego

W wyniku tragicznego zdarzenia 17-letni Dominik przez wiele tygodni przebywał w stanie ciężkim. Obrażenia były bardzo poważne – utracił obie nogi oraz część dłoni. Jego leczenie i rehabilitacja są możliwe dzięki wsparciu finansowemu udzielanemu za pośrednictwem Fundacji Podaruj Dobro, która prowadzi dla niego zbiórkę na dalszą pomoc.

Dalsze konsekwencje i nadzór nad bezpieczeństwem

Zabezpieczone przez śledczych oraz UTK materiały obejmują także wyniki kontroli przeprowadzonej wspólnie przez Koleje Mazowieckie i PKP Polskie Linie Kolejowe. Obecnie trwa analiza, która ma wyjaśnić, czy nie doszło do nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Postępowanie będzie kontynuowane w najbliższych tygodniach, a efekty nadzoru i decyzje administracyjne mogą wpłynąć na standardy obsługi kolei w całym regionie.

Wybrane dla Ciebie