Nie żyje najstarszy ksiądz na świecie. Urodził się na terenie obecnej Polski
W wieku 110 lat zmarł ks. Bruno Kant, uznawany za najstarszego księdza katolickiego na świecie. Do 102. roku życia regularnie pełnił posługę duszpasterską. Informację o jego śmierci przekazała diecezja Fulda w Niemczech. Duchowny odszedł w piątek 29 maja wieczorem w domu opieki w Eichenzell-Löschenrod.
Najważniejsze informacje
- Ks. Bruno Kant zmarł 29 maja wieczorem w domu spokojnej starości w Eichenzell-Löschenrod (powiat Fulda).
- Urodził się w 1916 r. w Werblinie, niedaleko Gdańska.
- W dniu 110. urodzin, 26 lutego, otrzymał osobisty list gratulacyjny od papieża Leona XIV.
Diecezja Fulda żegna 110-letniego kapłana
W komunikacie diecezji Fulda podano, że ks. Kant zmarł w piątek 29 maja. Biskup Fuldy Michael Gerber oddał mu hołd, podkreślając wpływ jego świadectwa wiary i służby na kolejne pokolenia. "Nawet w podeszłym wieku emanował pokorą, współczuciem i duchową głębią, które charakteryzowały całe jego kapłańskie życie" - przekazał.
Od Werblina pod Gdańskiem do katedry w Fuldzie
Jak informuje "Niedziela", ks. Bruno Kant urodził się w 1916 r. w Werblinie, wówczas na terenie Prus Zachodnich. Liceum ukończył w Gdańsku w 1934 r., a następnie rozpoczął studia teologiczne w Brunszwiku i Fryburgu. W 1943 r. trafił do służby wojskowej, później dostał się do niewoli rosyjskiej, a po powrocie w 1948 r. wznowił naukę w Fuldzie.
Święcenia kapłańskie przyjął w 1950 r. w katedrze w Fuldzie. Pracował jako proboszcz w kilku parafiach diecezji Fulda, w tym przez ponad trzy dekady w parafii św. Idziego w Petersbergu-Marbach. W latach 1981-1986 pełnił też funkcję dziekana dekanatu Hünfeld, a na emeryturę przeszedł w 1991 r.
"Modlitwa utrzymuje mnie w młodości". Co mówił w 2025 r.
W listopadzie 2025 r. ks. Kant opowiadał niemieckiemu portalowi katholisch.de o codziennej rutynie. "Modlitwa utrzymuje mnie w młodości" - mówił, dodając, że każdego dnia się modlił, czytał z brewiarza i rozwiązywał sudoku. Podkreślał też: "Zawsze miałem silną wiarę".
W tej samej rozmowie przyznawał, że nadal pyta, dlaczego "dobry Bóg pozwala na tyle nonsensów, nieszczęść i zła na świecie". Diecezja Fulda zaznaczyła, że w dniu 110. urodzin, 26 lutego, kapłan otrzymał osobisty list gratulacyjny od papieża Leona XIV.