Ojciec roku? Nagranie wywołało burzę w sieci. "Brak wyobraźni"

Profil Bandyci drogowi udostępnił nagranie, na którym widać mężczyznę poruszającego się quadem z kilkuletnim dzieckiem. Film wywołał falę komentarzy. Jedni uważali, że przewóz małoletniego odbywa się we właściwy sposób. Byli jednak i krytycy takiego spojrzenia.

Nagranie z sieci podzieliło internautówNagranie z sieci podzieliło internautów
Źródło zdjęć: © Facebook | Bandyci drogowi
Rafał Strzelec

Profil Bandyci drogowi udostępnił nagranie ukazujące mężczyznę jadącego quadem razem z dzieckiem, które siedzi tuż przed nim. "Okazuje się, że wielu kierowców nie ma pojęcia, dlaczego to jest niedozwolone. A Wy wiecie?" - czytamy w opisie filmu.

Nagranie udostępnione w niedzielę (2 sierpnia) wywołało falę komentarzy. Wielu internautów uważa, że dziecko jest przewożone w sposób poprawny. "Dla bezpieczeństwa dziecka lepiej jak siedzi z przodu niż z tyłu. Wyobraź sobie 3 latka, który jedzie z tyłu i by się np puścił. Wszystko zgodne z prawem kaski również mieli" - uważa pan Grzegorz.

"Też tak małego wożę, wyjaśni mi ktoś, co tym jest niebezpiecznego?" - dopytywał pan Mateusz. "W przepisach nie jest napisane że tak nie wolno, jest tylko rozgraniczenie prędkościowe związane z wiekiem dziecka" - napisała pani Sylwia, która spotkała się z kolei z kontrą.

"Doedukuj się. W tym przypadku dziecko jest brane jako "kierowca", a nie pasażer. Pasażer w myśl przepisów siedzi z tyłu, bo tam jest miejsce pasażera. Opiekun, w tym wypadku ojciec, bierze na siebie odpowiedzialność. Dodatkowo w pojazdach zarejestrowanych jako pojazd lekki jest tak samo w przepisach napisane, że dziecko ma być przewożone w foteliku. Co innego motocykl, tam mamy rozgraniczenie, że do 7 roku życia nie przekraczamy 40km/h, ale nadal dziecko musi siedzieć z tyłu. Z racji wieku warto wyposażyć dziecko w pasy lub szelki, sam z takich korzystam, polecam. Na filmie widzimy skrajnie nieodpowiedzialnego opiekuna, który nie dba o bezpieczeństwo dziecka. Tyle w temacie" - przekazał pan Grzegorz.

"W razie gwałtownego hamowania dziecko wyleci jak z katapulty i tato nie da rady utrzymać i zahamować, bo jeszcze może poprawić, przejeżdżając kołem. Brak wyobraźni. Jak już, to z tyłu za kierowcą pasażer powinien siedzieć" - komentował jeszcze jeden przeciwnik takiej jazdy.

Jazda quadem z dzieckiem. Co mówią przepisy?

Portal moto.wp.pl w jednym z artykułów wskazuje, że quady dzielimy na dwie grupy. "Pierwsza z nich to lekkie maszyny o masie do 350 kg, które rozwijają maksymalną prędkość 45 km/h. Do ich prowadzenia wystarczy prawo jazdy kategorii AM. Czterokołowce o masie do 400 kg, osiągające wyższe prędkości, to inna grupa maszyn. By z nich korzystać, potrzebne jest prawo jazdy kategorii B1 lub B. Tak w przypadku jednej, jak i drugiej grupy, obowiązujące od stycznia 2013 r. przepisy definiują quady jako pojazdy samochodowe. Oznacza to, że jeśli są one wyposażone w pasy bezpieczeństwa, dzieci można na nich przewozić jedynie w fotelikach. Obowiązek nie dotyczy dzieci mierzących więcej niż 150 cm" - tłumaczy serwis motoryzacyjny.

Jak dodano, jeżeli quad nie posiada pasów bezpieczeństwa, dziecko można przewozić na siodle, ale wówczas trzeba uważać na prędkość. Jeśli pasażer nie ma więcej niż 7 lat, można jechać jedynie z prędkością do 40 km/h. Zgodnie z przepisami kierowca i pasażer muszą posiadać kaski. Jeżdżący quadami muszą ponadto pamiętać o zakazie poruszania się drogami ekspresowymi i autostradami.

Wybrane dla Ciebie