Chabówka w żałobie. Nie żyje ks. Paweł Skowron. Był kapłanem od 46 lat

Nie żyje ksiądz Paweł Skowron, wieloletni proboszcz parafii św. Brata Alberta w małopolskiej Chabówce. Miał 71 lat. Zmarł nagle, w czwartek, 17 września, w swoim mieszkaniu na plebanii – informuje "Tygodnik Podhalański".

W wieku 71 zmarł ksiądz Paweł SkowronW wieku 71 zmarł ksiądz Paweł Skowron
Źródło zdjęć: © Facebook, Rzymskokatolicka Parafia św. Marii Magdaleny w Rabce-Zdroju
Aneta Polak

Ksiądz Paweł Skowron zmarł nagle w swoim mieszkaniu na plebanii w Chabówce (woj. małopolskie) – informuje "Tygodnik Podhalański". Kapłan miał 71 lat.

Ks. Skowron przez kilkadziesiąt lat był proboszczem parafii św. Brata Alberta w Chabówce. Od roku przebywał na emeryturze.

Z głębokim smutkiem i chrześcijańską wiarą w zmartwychwstanie zawiadamiamy, że w dniu 17.09. br. do domu Ojca odszedł ksiądz Paweł Skowron, były proboszcz naszej parafii – poinformowano na stronie parafii św. Brata Alberta w Chabówce.

Nie podano jeszcze informacji dotyczącej pogrzebu.

Był kapłanem od 46 lat

Kapłana pożegnała także rabczańska parafia.

W nadziei Zmartwychwstania, po 71 latach ziemskiego życia i 46 latach wiernej służby Chrystusowi i Jego Kościołowi, śp. ks. Paweł Skowron – emerytowany proboszcz Parafii św. Brata Alberta w Chabówce – powrócił do Domu Ojca. (...) Dziś zakończyła się jego ziemska służba. Ustały słowa wypowiadane przy ołtarzu, lecz pozostaje dobro, które przez lata kapłaństwa zasiewał w ludzkich sercach – czytamy w facebookowym wpisie parafii św. Marii Magdaleny w Rabce-Zdroju.

– Dziękujemy za wszystkie lata kapłańskiej służby oraz za piękną kartę zapisaną w historii Kościoła na naszej rabczańskiej ziemi – podkreślono.

Kapłan angażował się w lokalne inicjatywy. Pełnił funkcję kapelana Ochotniczej Straży Pożarnej w Chabówce, wspierał też Gorczański Oddział Związku Podhalan w Rabce oraz Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej w Chabówce.

Ksiądz Paweł w szeregi naszej jednostki wstąpił w 2006, jednak był obecny w naszym życiu już od wczesnych lat 90. Wspierał nas czynem, dobrym słowem, radą, a w szczególności modlitwą. Ciężko jest opisać pustkę, którą teraz odczuwamy. Straciliśmy nie tylko wspaniałego księdza czy druha. Straciliśmy również przyjaciela, bez którego Chabówka nie będzie już taka sama – napisali druhowie z OSP Chabówka.
Wybrane dla Ciebie