Porwana Brytyjka odbita przez policję. Podczas akcji zginęli jej porywacze

47-letnia Nusrat Osman została porwana w biały dzień w Malawi przez czterech uzbrojonych mężczyzn. Po niemal tygodniu poszukiwań kobietę udało się odnaleźć podczas policyjnej operacji w okolicach miasta Blantyre. W trakcie wymiany ognia zginęli wszyscy czterej podejrzani o porwanie.

Nusrat OsmanNusrat Osman
Źródło zdjęć: © Materiały policyjne
Karol Osiński

Nusrat Osman, matka dwójki dzieci pochodząca z Leicester, została porwana w ubiegły piątek około godz. 12:30 czasu lokalnego. Czterech mężczyzn miało wysiąść z szarego Nissana Dualisa i siłą uprowadzić kobietę.

Została uprowadzona w środku dnia

Osman kilka lat temu przeprowadziła się do Malawi, gdzie jej mąż rozpoczął działalność gospodarczą. Rodzina kobiety była "zdruzgotana" porwaniem i podkreślała, że nie znała powodu, dla którego mogła stać się celem napastników.

Władze zaoferowały ponad 12,6 tys. funtów nagrody za informacje, które doprowadziłyby do odnalezienia kobiety oraz zatrzymania i skazania osób odpowiedzialnych za porwanie.

Strzelanina podczas akcji ratunkowej

Do przełomu doszło w czwartek 17 września. Policjanci przeprowadzili dużą operację na obrzeżach Blantyre, podczas której doszło do wymiany ognia z podejrzanymi. Według służb mężczyźni byli uzbrojeni w karabin AK-47 oraz pistolet.

W strzelaninie rannych zostało pięciu ludzi – czterech podejrzanych o porwanie oraz zastępca generalnego inspektora policji Noel Kayira. Podejrzani zostali przewiezieni do szpitala, gdzie zmarli w wyniku odniesionych obrażeń.

Kayira również trafił do szpitala. Policja poinformowała, że jego stan jest stabilny.

Rodzina dziękuje policjantowi

Osman została odnaleziona i przewieziona do szpitala, gdzie przeszła badania fizyczne i psychiczne. Później została połączona z rodziną.

Jej brat Shobi Jiwa w rozmowie z "The Sun" podziękował malawijskiej policji za przeprowadzenie operacji. Szczególne słowa skierował do rannego funkcjonariusza.

"On jest bohaterem naszej rodziny. Jest bohaterem tego kraju" – powiedział Jiwa. Dodał, że Kayira naraził własne życie, aby uratować jego siostrę.

Brat kobiety przekazał również, że mimo dramatycznych wydarzeń Osman nie była bardzo wstrząśnięta i miała się uśmiechać.

Policja nie ujawniła dotąd tożsamości czterech podejrzanych ani możliwego motywu porwania. Śledztwo w sprawie okoliczności uprowadzenia nadal trwa. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wcześniej potwierdziło, że wie o porwaniu brytyjskiej obywatelki w Malawi i pozostaje w kontakcie z miejscowymi władzami.

Wybrane dla Ciebie