Zginęła po uderzeniu przedmiotem zrzuconym z balkonu. Wznowiono śledztwo

Włoski sąd nakazał wznowienie śledztwa w sprawie śmierci 30-letniej Chiary Jaconis, która we wrześniu 2024 r. zginęła podczas wakacji w Neapolu. Kobieta została uderzona w głowę przedmiotem zrzuconym z balkonu. Jak podaje "New York Post", dwa lata później w sprawie wciąż nie zapadł prawomocny wyrok.

Wznowiono śledztwo ws. kobiety. Zginęła po uderzeniu z balkonu.Wznowiono śledztwo ws. kobiety. Zginęła po uderzeniu z balkonu.
Źródło zdjęć: © X
Karol Osiński

Jaconis, która pracowała jako menedżerka w firmie Prada, świętowała w Neapolu swoje 30. urodziny. W chwili tragedii szła ze swoim partnerem Livio Rousseau przez dzielnicę Quartieri Spagnoli, kierując się na lotnisko. Nagle spadł na nią ciężki przedmiot z wysokości około 10 metrów.

Śledczy nie wiedzą, który przedmiot ją zabił

Sąd Apelacyjny dla Nieletnich we Włoszech zdecydował o przeprowadzeniu dodatkowej ekspertyzy balistycznej. Ma ona pomóc ustalić, który z dwóch przedmiotów zrzuconych tego dnia z wysokości uderzył Jaconis.

Śledczy zabezpieczyli figurkę faraona Echnatona ważącą około 2,2 kg oraz popiersie królowej Nefertiti o wadze około 4,5 kg. Do tej pory nie udało się jednoznacznie ustalić, który z nich spowodował śmiertelne obrażenia.

Według śledczych jeden z przedmiotów miał zostać zrzucony z balkonu przez 13-letniego chłopca. Zgodnie z włoskim prawem osoby poniżej 14. roku życia nie ponoszą odpowiedzialności karnej.

Matka nadal czeka na sprawiedliwość

Dwa lata po tragedii matka Chiary, Cristina Venturi, nadal domaga się wyjaśnienia sprawy.

"Minęły dwa lata, a my wciąż czekamy na sprawiedliwość" – powiedziała włoskim mediom. Dodała, że żaden wyrok nie zwróci jej córki, ale sprawiedliwość jest tym, czego rodzina nadal oczekuje.

Rodzice chłopca zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci. Prokuratura zarzucała im m.in. brak odpowiedniego nadzoru nad synem i niewystarczające zabezpieczenie balkonu. Śledczy twierdzili również, że chłopiec wcześniej miał wyrzucać z wysokości różne przedmioty, w tym tablety, pilot do klimatyzacji oraz klamerki.

Rodzice 13-latka konsekwentnie zaprzeczali zarzutom.

Chiara Jaconis od października 2022 r. pracowała dla Prady, gdzie zarządzała 15 sklepami we Francji, Monako i Belgii. Wcześniej była związana zawodowo m.in. z L’Oréal, Givenchy i Christianem Louboutinem.

Wybrane dla Ciebie