Funkcjonariusze z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej wspólnie z policjantami Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, prowadzą śledztwo dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się czerpaniem korzyści z prowadzenia sieci agencji towarzyskich.
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że grupa działała od kilku lat na terenie województw: dolnośląskiego, śląskiego, opolskiego i wielkopolskiego. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że podejrzani mieli organizować i prowadzić tzw. mieszkaniowe agencje towarzyskie. W kilkunastu takich lokalach mogło przebywać blisko 100 kobiet świadczących usługi seksualne.
Przekręt na 100 tys. złotych. Monitoring wszystko nagrał
Według śledczych przestępczy proceder mógł przynieść grupie dochód w wysokości blisko miliona złotych.
Zatrzymano 7 osób — dwie kobiety i pięciu mężczyzn w wieku od 37 do 52 lat. Według śledczych wśród zatrzymanych znajduje się ścisłe kierownictwo grupy. Wszyscy zostali doprowadzeni do Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące m. in. kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.
Decyzją Sądu Rejonowego we Wrocławiu wobec dwóch zatrzymanych zastosowano tymczasowy areszt. Za zarzucane czyny może im grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
W trakcie przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę, narkotyki oraz mienie należące do podejrzanych o wartości blisko 200 tys. zł.
Czerpanie korzyści z cudzego nierządu często wiąże się z uzależnieniem ekonomicznym, izolacją, zastraszaniem oraz pozbawianiem pokrzywdzonych realnego wpływu na własną sytuację. Dlatego działania wymierzone w tego typu grupy przestępcze mają istotne znaczenie dla ochrony wolności, godności i bezpieczeństwa osób narażonych na wykorzystywanie - podkreślają służby.
Funkcjonariusze wskazują, że sprawa ma charakter rozwojowy.