Prokuratura wskazuje, że zarzut usłyszał Piotr Ł., który jako kierownik działu technicznego miał nadzorować infrastrukturę wodno-ściekową i dbać o prawidłowe odprowadzanie ścieków z zakładu.
Według śledczych problem dotyczył nieprawidłowego składowania i odprowadzania poprodukcyjnych ścieków. Brudna woda miała zalewać sąsiednie działki, co doprowadziło do zanieczyszczenia gleby oraz wód powierzchniowych.
Usłyszał on zarzut doprowadzenia do zanieczyszczenia wód powierzchniowych oraz powierzchni ziemi poprzez nieprawidłowe składowanie i odprowadzanie odpadów w postaci ścieków poprodukcyjnych - przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
Prokuratura informuje, że podejrzany nie przyznał się, a grozi mu do 10 lat więzienia; zastosowano m.in. dozór policji.