Oskarżył rodzinę o przemoc. Sąd umieścił go w domu dziecka

Siedemnastolatek z Kaszub zgłosił przemoc domową, oskarżając o nią swoją matkę i ojczyma. Jak podaje program "Interwencja" Polsatu, sąd podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w domu dziecka, mimo że jego wujek wyraził chęć objęcia nad nim opieki.

17-latek złożył doniesienie o przemocy domowej. Prokuratura nie znalazła "wystarczających dowodów"17-latek złożył doniesienie o przemocy domowej. Prokuratura nie znalazła "wystarczających dowodów"
Źródło zdjęć: © Facebook, Pexels | Interwencja
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • 17-latek złożył doniesienie o przemocy domowej.
  • Sąd umieścił go w placówce opiekuńczej.
  • Wujek stara się o opiekę nad chłopcem.

Konflikt rodzinny na Kaszubach

Na Kaszubach 17-letni chłopiec oskarżył swoją matkę oraz ojczyma o stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej. Jak podaje program "Interwencja" Polsatu, w konsekwencji tych zarzutów sąd podjął decyzję o umieszczeniu go w domu dziecka, choć jego wujek zgłosił chęć objęcia nad nim opieki jako rodzina zastępcza.

Chłopiec opisuje dramatyczne doświadczenia, mówiąc, że był bity i poniżany przez swoich opiekunów. - Ojczym uderzył mnie z otwartej ręki w tył głowy, wstałem, ojczym chciał mnie uderzyć drugi raz, chwyciłem go za dłoń, zaczął mnie szarpać, popchnął mnie na ścianę. Upadłem na ziemię, wtedy kopnął mnie w biodro, dostałem jeszcze parę razy w twarz - relacjonuje 17-latek. Wujek wspierał go w złożeniu zawiadomienia do prokuratury.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miasto niedoceniane przez turystów. Kryje się w nim historyczny skarb

Po zgłoszeniu sprawy rozpoczęło się postępowanie sądowe. - Przed Sądem Rejonowym rozpoczęło się postępowanie dotyczące ograniczenia władzy rodzicielskiej - wyjaśnia Tamara Kulczewska z Sądu Okręgowego w Słupsku w rozmowie z reporterką Polsat News. Obecnie chłopiec uczy się zawodu mechanika i spędza weekendy u wujka, co daje mu choć trochę stabilności.

Wujek złożył oficjalny wniosek o zostanie rodziną zastępczą. - Nie zgadzamy się z tym, żeby był w domu dziecka, ma bliższą rodzinę, która go kocha - podkreśla. Mimo to sąd wskazuje na trwający konflikt rodzinny jako główną przeszkodę w przyznaniu opieki wujkowi.

Prokuratura umorzyła postępowanie z powodu braku wystarczających dowodów na przemoc. Chłopiec złożył zażalenie. - Nie widzę szansy na powrót do domu, chciałbym mieszkać u wujka - mówi w rozmowie z "Interwencją".

Źródło: "Interwencja" Polsat News

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie