Oszuści przy Morskim Oku. Turyści zapłacili 100 zł za fałszywe bilety parkingowe

Turystka z Polski i jej mąż pochodzący z Włoch stali się ofiarami oszustów sprzedających fałszywe bilety parkingowe przy Morskim Oku. Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed nieuczciwymi praktykami.

Parking w Palenicy Białczańskiej
Parking w Palenicy Białczańskiej.
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Oszuści podszywają się pod pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego.
  • Fałszywe bilety sprzedawane są turystom bez rezerwacji online.
  • TPN przypomina, że bilety można kupić tylko na stronie tpn.pl.

Tatrzański Park Narodowy ostrzega turystów przed oszustami działającymi w rejonie Morskiego Oka. Problem z parkowaniem w tym popularnym miejscu stał się okazją do nieuczciwych praktyk. Oszuści, podszywając się pod pracowników parku, sprzedają fałszywe bilety parkingowe.

Jak działają oszuści?

W ostatnim tygodniu wakacji, w okolicach Łysej Polany, kilkanaście osób w żółtych kamizelkach z logo przypominającym znak TPN sprzedawało turystom fałszywe bilety. Turyści, nie mając rezerwacji online, byli kierowani na słowacką stronę granicy, gdzie za 100 zł otrzymywali wydrukowane potwierdzenie z kodem QR.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciepło i blisko. Na miejscu piaszczyste plaże i liczne zabytki

- Po uiszczeniu opłaty otrzymaliśmy wydrukowane potwierdzenie w postaci kartki A4 z logo jak TPN, kodem QR oraz instrukcjami. Następni inni parkingowi pokierowali nas z powrotem na polską stronę i na parking TPN - relacjonuje oszukana turystka w rozmowie z "Gazetą Wyborczą"

Po zakupie fałszywego biletu, turyści byli kierowani z powrotem na polską stronę, gdzie parkowali na rezerwowym parkingu TPN. Dopiero po powrocie z Doliny Białej Wody i spotkaniu tych samych osób przeliczających gotówkę, zaczęli podejrzewać oszustwo.

- Mój mąż, który jest Włochem stwierdził, że choć jest przyzwyczajony do różnego rodzaju oszustw, nigdy nie widział tak dobrze zorganizowanego i w mafijnym stylu - relacjonuje kobieta w rozmowie z "Gazetą Wyborczą"

Tatrzański Park Narodowy wydał komunikat przypominający, że jedynym autoryzowanym kanałem zakupu biletów parkingowych jest strona tpn.pl. Wprowadzono również elektroniczną rezerwację miejsc, aby usprawnić organizację ruchu.

Aby uniknąć podobnych sytuacji, TPN zaleca turystom dokonywanie rezerwacji wyłącznie przez oficjalną stronę internetową. Dzięki temu można mieć pewność, że zakupione bilety są autentyczne i uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
204 tys. nazwisk zabitych Rosjan w Ukrainie. Zginęło tysiące oficerów
204 tys. nazwisk zabitych Rosjan w Ukrainie. Zginęło tysiące oficerów
Tak teraz atakują Rosjanie. Eksperci: Przygotowanie do ofensywy
Tak teraz atakują Rosjanie. Eksperci: Przygotowanie do ofensywy
Sprawa Mirelli. Były pracownik OPS przerwał milczenie
Sprawa Mirelli. Były pracownik OPS przerwał milczenie
Makabra w samolocie. Lecieli 13 godzin z martwą kobietą
Makabra w samolocie. Lecieli 13 godzin z martwą kobietą
Spłonęła z piątką dzieci. Nowe doniesienia po tragedii w Turcji
Spłonęła z piątką dzieci. Nowe doniesienia po tragedii w Turcji
Nowy plan USA wobec Iranu? Tak chcą przejąć uran
Nowy plan USA wobec Iranu? Tak chcą przejąć uran
Media: Iran dokonał próby ataku na odległą bazę USA
Media: Iran dokonał próby ataku na odległą bazę USA
Wyniki Lotto 20.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zatrzymano je na granicy. Rodzina zbiera pieniądze na pomoc prawną
Zatrzymano je na granicy. Rodzina zbiera pieniądze na pomoc prawną
Tajemnicze zniknięcie Natalii. Telefon zalogował się aż na Śląsku
Tajemnicze zniknięcie Natalii. Telefon zalogował się aż na Śląsku
Kartka na grobie legendy opery. "Może zostać zlikwidowany"
Kartka na grobie legendy opery. "Może zostać zlikwidowany"
18-latka bolała głowa. Kilkanaście godzin później nie żył
18-latka bolała głowa. Kilkanaście godzin później nie żył