Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej wymierzył kierowcy karę 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 9 sierpnia 2026 r. Po godzinie 22 kierowca jadący za autobusem miejskim linii 23 zauważył niepokojące zachowanie pojazdu. Autobus zjeżdżał na pobocze i poruszał się charakterystycznym "zygzakiem".
Mężczyzna nie zignorował sytuacji. Zadzwonił na numer alarmowy i podczas jazdy przekazywał dyżurnemu policji dokładną lokalizację autobusu. Dzięki temu funkcjonariusze rudzkiej drogówki mogli szybko dotrzeć na miejsce i zatrzymać pojazd do kontroli przy ulicy Kokota w Rudzie Śląskiej.
Miał 2,75 promila alkoholu
Za kierownicą siedział 63-letni obywatel Azerbejdżanu, mieszkający w Bytomiu i legalnie przebywający w Polsce. Badanie trzeźwości nie pozostawiło wątpliwości. Mężczyzna miał w organizmie 2,75 promila alkoholu.
Na tym jednak nie koniec ustaleń policjantów. Mundurowi odtworzyli przebieg jego pracy i dowiedzieli się, że kierowca rozpoczął zmianę przed godziną 14. Wtedy przejął autobus od innego kierowcy i rozpoczął kilkugodzinną trasę, przewożąc pasażerów. Jak ustalili funkcjonariusze, już po rozpoczęciu kursu miał otwierać i wypijać kolejne puszki piwa.
Sąd skazał go na pół roku więzienia
Po zatrzymaniu mężczyzna trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu policjanci wykonali z nim czynności procesowe, a następnie sprawa została skierowana do sądu w trybie przyspieszonym. 10 sierpnia Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej uznał 63-latka za winnego. Sąd wymierzył mu 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności.
Mężczyzna otrzymał również 6-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo musi zapłacić 10 tys. zł świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz 10 tys. zł nawiązki na rzecz Skarbu Państwa. Został także obciążony kosztami sądowymi.
Policja sprawdza jeszcze jedną kwestię
Na tym postępowanie wobec kierowcy się nie kończy. Komenda Miejska Policji w Rudzie Śląskiej prowadzi równolegle czynności wyjaśniające dotyczące możliwego kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień. Policjanci sprawdzają, czy mężczyzna dopełnił obowiązku wymiany zagranicznego prawa jazdy na polskie po upływie pół roku stałego pobytu na terytorium Polski.
Jeden telefon mógł zapobiec tragedii
Policjanci podkreślają, że w tej sytuacji kluczowa okazała się reakcja przypadkowego kierowcy. Gdyby nie jego telefon i przekazywanie mundurowym dokładnej lokalizacji autobusu, pijany kierowca mógł przez kolejne kilometry przewozić pasażerów, stwarzając ogromne zagrożenie.
Śląska Policja apeluje, aby nie pozostawać obojętnym wobec niebezpiecznych zachowań na drodze. Szybka reakcja i powiadomienie służb mogą uratować czyjeś życie.