Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska

Na zachodzie Białorusi panuje ogromne napięcie związane z nagłym wezwaniem mężczyzn do wojska. Wywołuje to strach wśród mieszkańców, a komunikaty Łukaszenki tylko zwiększają obawy.

Czy Łukaszenka jest ciężko chory?Aleksander Łukaszenka.
Źródło zdjęć: © PAP
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Nagłe wezwania obejmują mieszkańców zachodnich regionów Białorusi, w tym Grodna i Słonimia.
  • Ćwiczenia wojskowe mogą trwać nawet miesiąc, a kontakty z rodzinami są utrudnione.
  • Władze oficjalnie uzasadniają ćwiczenia potrzebą wzmocnienia gotowości bojowej.

Na zachodzie Białorusi doszło do wzrostu napięcia społecznego w związku z nagłymi wezwaniami mężczyzn do udziału w ćwiczeniach wojskowych. Wezwania te są wręczane tak szybko, że wielu z wezwanych musi stawić się w komisariacie nawet z dnia na dzień.

Z relacji mieszkańców wynika, że wezwania zostały skierowane do wielu rodzin w tym regionie. Niektórzy mężczyźni twierdzą, że mogą być zobowiązani do uczestnictwa w ćwiczeniach wojskowych trwających aż miesiąc, co wywołuje niepokój wśród ich bliskich.

Moskwa i Mińsk zawsze razem? "Białoruś jest ważniejsza niż Ukraina"

Przyczyny mobilizacji

Białoruskie władze oficjalnie uzasadniają te działania koniecznością podniesienia gotowości bojowej w kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej. Aleksander Łukaszenka ogłosił dodatkowe ćwiczenia rezerwistów, podkreślając, że są to standardowe działania szkoleniowe.

Lokalne media cytują mieszkańców, którzy podkreślają, że wezwania dotyczą także ojców wielodzietnych rodzin oraz osób wcześniej nieuczestniczących w takich ćwiczeniach. "To niespodziewane i uciążliwe" - komentują ci, którzy starali się zrozumieć powody takiej decyzji.

Wielu mieszkańców obawia się o bezpieczeństwo swoich bliskich oraz o możliwość utrzymania kontaktu z rodziną podczas trwania ćwiczeń. Brak wcześniejszych informacji i wyjaśnień ze strony władz potęguje te obawy i wpływa na stabilność społeczną w regionie.

Wybrane dla Ciebie
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć
Wybił mu szybę w aucie. Wtedy miarka się przebrała
Wybił mu szybę w aucie. Wtedy miarka się przebrała
Tragedia na zamarzniętym Bajkale. Nie żyje 7 turystów
Tragedia na zamarzniętym Bajkale. Nie żyje 7 turystów
Zatrzymali Syryjczyka. Przyjechał z Niemiec
Zatrzymali Syryjczyka. Przyjechał z Niemiec
Przez pomyłkę pobili dzieci. Młodym pseudokibicom grozi 3 lata więzienia
Przez pomyłkę pobili dzieci. Młodym pseudokibicom grozi 3 lata więzienia
Spojrzał w górę i zamarł. Taki sopel wisiał z dachu
Spojrzał w górę i zamarł. Taki sopel wisiał z dachu
Sąd obniżył kary oskarżonym ws. śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień
Sąd obniżył kary oskarżonym ws. śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2