Pentagon wstrzymuje sprzedaż broni Tajwanowi. Wskazano powód

USA robią pauzę w dostawach uzbrojenia dla Tajwanu z powodu priorytetów amunicyjnych związanych z wojną na Bliskim Wschodzie. Tajpej twierdzi, że nie dostał sygnału o zmianach – wynika z informacji PAP.

Sekretarz marynarki wojennej USA Hung Cao Sekretarz marynarki wojennej USA Hung Cao
Źródło zdjęć: © Getty Images | Eric Lee | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Pentagon sygnalizuje czasowe wstrzymanie sprzedaży broni Tajwanowi z uwagi na potrzeby operacyjne na Bliskim Wschodzie.
  • Tajwan informuje, że nie otrzymał noty o jakichkolwiek korektach w planowanych dostawach.
  • W tle są zatwierdzone pakiety uzbrojenia warte łącznie ok. 25 mld dol. i presja dyplomatyczna Chin.

Wstrzymanie sprzedaży amerykańskiej broni dla Tajwanu wywołało polityczne poruszenie po wypowiedzi przedstawiciela Pentagonu, który przyznał, że decyzja ma związek z rosnącym zapotrzebowaniem na amunicję w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Na razie robimy przerwę, żeby się upewnić, że mamy amunicję, której potrzebujemy do operacji Epicka Furia – oznajmił sekretarz marynarki wojennej USA Hung Cao.

"To co się tam dzieje jest szalone". Wymowne słowa Trumpa o Iranie

Według Cao Stany Zjednoczone nadal dysponują odpowiednimi zapasami amunicji, jednak priorytetem pozostaje obecnie utrzymanie pełnej gotowości operacyjnej sił zaangażowanych na Bliskim Wschodzie. Podkreślił jednocześnie, że zawieszenie ma charakter przejściowy, a sprzedaż broni sojusznikom zostanie wznowiona po ocenie sytuacji przez administrację USA.

Co mówi Waszyngton, a co Tajpej

Władze Tajwanu twierdzą jednak, że nie otrzymały od Waszyngtonu żadnych oficjalnych informacji. Rzeczniczka prezydenta Laia Ching-te, Karen Kuo, zapewniła, że nie ma "żadnej informacji wskazującej na to, by Stany Zjednoczone miały zamiar wprowadzić korekty do tej sprzedaży broni". Ten rozdźwięk komunikacyjny pokazuje, że decyzje logistyczne Waszyngtonu mogą wyprzedzać formalne noty do partnerów, zwłaszcza gdy dotyczą priorytetów amunicyjnych.

W tle są dwa znaczące pakiety uzbrojenia dla Tajwanu. Jak przypomina PAP, pod koniec 2025 r. zatwierdzono transzę wartą 11,1 mld dol., która wciąż nie weszła w fazę realizacji. W styczniu autoryzowano kolejny zestaw – ok. 14 mld dol. – wymagający podpisu prezydenta. Po wizycie w Pekinie prezydent Donald Trump zaznaczył, że kontynuowanie dostaw "zależy od Chin" i to "bardzo dobry atut w negocjacjach". Równocześnie chińskie MSZ powtórzyło sprzeciw wobec sprzedaży amerykańskiej broni Tajwanowi.

Ramy prawne: Taiwan Relations Act

Relacje obronne USA–Tajwan opierają się na Taiwan Relations Act z 1979 r. Ustawa nakłada na Stany Zjednoczone obowiązek dostarczania wyspie uzbrojenia o charakterze defensywnym. Zgodnie z przywołanymi przez PAP zasadami, filarem polityki jest wsparcie odstraszania – przy jednoczesnym utrzymaniu status quo, w tym braku formalnego ogłoszenia niepodległości przez Tajwan. To prawne tło wyznacza granice elastyczności Waszyngtonu przy ewentualnych zmianach harmonogramu dostaw.

Sprawa wywołała również reakcję Pekinu. Chińskie MSZ ponownie skrytykowało sprzedaż amerykańskiej broni Tajwanowi, podkreślając, że Chiny stanowczo sprzeciwiają się wszelkim formom współpracy wojskowej między USA a wyspą.

Wybrane dla Ciebie