W sobotę (1 sierpnia) około godz. 19.00 na ul. Płockiej w Ciechanowie znaleziono fragment ręki. W niedzielę służby prowadziły szeroko zakrojone poszukiwania z wykorzystaniem psów tropiących, które doprowadziły do odnalezienia ciała. Prokurator Bartosz Maliszewski w rozmowie z o2.pl ujawnia, jakie są najnowsze informacje w sprawie śmierci denata.
- Na ten moment nie wiadomo, jaka była przyczyna śmierci. Nie ustalono również jego tożsamości, bowiem nie posiadał przy sobie dokumentów. Możemy jednak powiedzieć, że są to zwłoki płci męskiej - mówi o2.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Maliszewski ujawnia, że przy "zeszkieletowanych" zwłokach znaleziono telefon i notatnik. Mogą one pomóc w rozpoznaniu tożsamości zmarłego.
- Wszystko wskazuje na to, że do zgonu doszło kilka miesięcy wcześniej. Przy zwłokach znaleziono ubranie charakterystyczne dla okresu jesienno-zimowego. Ciało nie posiadało mechanicznych uszkodzeń. Jeśli chodzi o dłoń - wszystko wskazuje na działanie zwierząt - mówi o2.pl prok. Maliszewski.
Śledztwo jest prowadzone w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Konieczne będzie przeprowadzenie badań genetycznych, by potwierdzić tożsamość zmarłego.