Poborowi nie mogą wyjechać z Rosji. Putin szykuje mobilizację?

W Rosji narasta niepokój. Mężczyźni w wieku poborowym mają być dokładniej sprawdzani przed wyjazdem z kraju, a niektórym kontrole mogą uniemożliwić podróż - pisze "The Moscow Times". Wszystko dzieje się w czasie, gdy pojawiają się kolejne doniesienia o możliwej nowej fali mobilizacji.

.Poborowi nie mogą wyjechać z Rosji. Putin szykuje mobilizacje?
Źródło zdjęć: © PAP
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Między 18 a 31 sierpnia wpłynęły 73 zgłoszenia o odmowie wyjazdu z Rosji.
  • W części przypadków zakaz pojawiał się dopiero w trakcie kontroli granicznej, nawet gdy wcześniej nie widniał w rejestrze.
  • Doniesienia o ograniczeniach zbiegają się z pogłoskami o mobilizacji po wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej.

Coraz więcej rosyjskich poborowych ma problemy z opuszczeniem kraju. W części przypadków zakaz wyjazdu pojawia się dopiero podczas kontroli granicznej. Co szczególnie istotne, nie wszyscy mężczyźni wcześniej otrzymali wezwania do wojska. Sprawa nabiera znaczenia w związku z pojawiającymi się spekulacjami o możliwej kolejnej mobilizacji w Rosji.

O kolejnych takich przypadkach informuje rosyjski projekt "Idite lesom", który pomaga osobom chcącym uniknąć służby wojskowej. Według danych przekazanych przez organizację od 18 do 31 sierpnia zgłosiły się do niej 73 osoby, które miały problem z wyjazdem z Rosji. 50 z nich ostatecznie opuściło kraj, ale 23 osoby nie dostały na to zgody.

W części przypadków mężczyźni mieli dowiedzieć się o ograniczeniu dopiero na przejściu granicznym. Wcześniej nie wiedzieli, że w systemie pojawiła się informacja uniemożliwiająca im wyjazd.


WIDEO
Rosja podpala, testuje i straszy. Chodzi o psychologiczną presję


W części przypadków zakaz wyjazdu pojawiał się bezpośrednio podczas przechodzenia kontroli granicznej - napisano w relacji przytaczanej przez "The Moscow Times".

"The Moscow Times" opisał kilka takich historii. Jeden z Rosjan od kilku lat mieszkał w Indonezji i przyjechał do kraju tylko na dwa tygodnie. Kiedy chciał wrócić, podczas kontroli granicznej dowiedział się, że nie może opuścić Rosji.

Inny mężczyzna próbował wylecieć z moskiewskiego lotniska. Twierdził, że wcześniej nie otrzymał wezwania. O zakazie wyjazdu dowiedział się dopiero od funkcjonariuszy na lotnisku.

Jeszcze inny poborowy przed podróżą sprawdził specjalny rejestr i nie znalazł w nim żadnych ograniczeń. Miał lecieć z Moskwy do Erywania. Problem pojawił się dopiero podczas kontroli. Gdy ponownie sprawdził rejestr już na lotnisku, zakaz wyjazdu był widoczny.

W jednym z opisanych przypadków poborowy z Nowosybirska dowiedział się o wezwaniu dopiero po tym, jak został zatrzymany na lotnisku. Wojskowa komisja później anulowała ograniczenie, ale dwa dni później mężczyzna ponownie nie został wypuszczony.

Poborowi nie mogą wyjechać. Pogłoski o mobilizacji w Rosji

Opisywane przypadki pojawiają się w czasie, gdy coraz częściej mówi się o możliwej nowej mobilizacji w Rosji. "The Moscow Times" podaje, że analitycy z Institute for the Study of War (ISW) dostrzegli sygnały mogące świadczyć o przygotowaniach do kolejnego poboru. Podobne obawy mają wyrażać także zachodnie służby wywiadowcze i część europejskich urzędników.

Władimir Putin publicznie zaprzecza jednak, że Rosja przygotowuje nową mobilizację. Rosyjski przywódca przekonuje, że obecnie nie ma takiego scenariusza, który wymagałby powołania kolejnych żołnierzy. Nazwał też informacje o mobilizacji "atakiem informacyjnym". Jednocześnie, według oceny CSIS przywoływanej w materiale, rosyjska armia poniosła w Ukrainie co najmniej 1,4 mln strat, licząc zabitych i ciężko rannych, którzy nie mogą wrócić do służby.

Wybrane dla Ciebie