Pochodzi ze Świnoujścia. Chce zostać gubernatorem Kalifornii

Łukasz Filiński miał 17 lat, gdy wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Wtedy sądził, że wkrótce wróci do kraju, ale życie napisało inny scenariusz. Teraz 49-letni Polak chce walczyć o fotel gubernatora Kalifornii - stanu, w którym mieszka więcej ludzi niż w Polsce. — Jeśli nie wygram, świat się nie zawali. Ja nadal będę robił to samo — podkreśla rozmówca Onetu.

Polak kandydatem na gubernatora KaliforniiPolak kandydatem na gubernatora Kalifornii
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images, Janusz Żmurkiewicz
Aneta Polak

Pochodzący ze Świnoujścia Łukasz Filiński, który wyemigrował do USA jako nastolatek, znalazł się na liście kandydatów na gubernatora Kalifornii.

To jeden z najbogatszych stanów na świecie. Mieszka w nim więcej ludzi niż w całej Polsce (w tym ok. ćwierć miliona osób w kryzysie bezdomności).

Polak - finansista, a prywatnie ojciec trzech synów - jest jednym z kilkudziesięciu kandydatów. Wśród jego konkurentów są m.in. były sekretarz zdrowia USA Xavier Becerra i były burmistrz Los Angeles Antonio Villaraigosa.

Gdybym patrzył na to technicznie, z punktu widzenia polityki, to musiałbym powiedzieć, że moje szanse są bliskie zeru — przyznaje Łukasz Filiński w rozmowie z Onetem. — Nie mam partii, nie mam pieniędzy, nie mam zaplecza. Ale ja tu nie przyszedłem, bo ktoś mi obiecał zwycięstwo. Przyszedłem, bo w pewnym momencie przestałem umieć udawać, że nie widzę, co się dzieje wokół — dodaje.

Decyzja o kandydowaniu zrodziła się z potrzeby działania. Pomimo braku dużego zaplecza finansowego i doświadczenia politycznego, Filiński jest zdeterminowany, by przedstawić swój program.

Walka z bezdomnością w Kalifornii

Filiński proponuje m.in. wycofanie stanowego podatku dochodowego dla rodzin klasy robotniczej i średniej oraz stworzenie prostszych mechanizmów podatkowych. W jego planach jest również wsparcie młodych małżeństw grantami w wysokości 15 tys. dol. na start.

Jak opisuje Onet, w programie Polak dużo pisze o rodzinie i Bogu. Jednym z głównych filarów jego kampanii jest reforma systemu pomocy dla bezdomnych.

W ostatnich latach wydano dziesiątki miliardów dolarów na walkę z bezdomnością i dziś nawet nie potrafimy jasno powiedzieć, gdzie te środki trafiły — podkreśla Filiński.

Polak chciałby, aby powstał program, w którym Amerykanie przyjmują potrzebujących pod swój dach, otrzymując w zamian wsparcie finansowe.

Wyemigrował jako 17-latek

Filiński miał zaledwie 17 lat, gdy wyjechał do USA w ramach programu edukacyjnego. Jak wspomina rozmówca Onetu, początki były bardzo trudne.

Przez całą podróż płakałem. 11 godzin. To nie były łzy wzruszenia. Dopiero gdy pożegnałem się z rodziną i wszedłem na pokład samolotu, uderzyła mnie pełna rzeczywistość. Zdałem sobie sprawę z osobistej ceny, jaką płacę za wyjazd do USA. Byłem zrozpaczony — przyznaje Filiński w rozmowie z Onetem.

W ramach programu Filiński trafił do amerykańskiej rodziny ze stanu Oregon. Szybko musiał zmierzyć się z odpowiedzialnością, gdy jego "amerykańska mama" zachorowała na raka. To doświadczenie nauczyło go determinacji i pokory.

Jego kariera w finansach rozpoczęła się w Oregonie. Potem Polak przeniósł się do Kalifornii, gdzie znalazł pracę w firmie zajmującej się kredytami hipotecznymi. Z czasem założył własną działalność, a w najlepszym momencie zatrudniał kilkudziesięciu pracowników.

"Jeśli nie wygram, świat się nie zawali"

W Kalifornii przepisy wyborcze zakładają dwukrotne głosowanie. Pierwsze odbędzie się już niebawem - 2 czerwca. Spośród wszystkich kandydatów wybranych zostanie tylko dwóch (z największą liczbą głosów). Oni powalczą o fotel gubernatora w listopadzie.

Filiński podkreśla, że nawet jeśli nie wygra, będzie kontynuował swoją misję pomocy tym, którzy jej potrzebują, a jego program ma być punktem wyjścia do przyszłych rozmów.

Jeśli nie wygram, świat się nie zawali. Ja nadal będę robił to samo. Będę pomagał tym, których spotkałem. Będę mówił o rzeczach niewygodnych. W Kalifornii mamy 250 tys. osób w kryzysie bezdomności i żadnego dobrego rozwiązania — zaznacza rozmówca Onetu.
Wybrane dla Ciebie