Pochowali żołnierza. Odkrycie w trumnie po nagraniu z Rosji
Ukraińskie media opisują historię żołnierza Bohdana Wowki. Mężczyzna miał zostać pochowany w maju 2025 roku w okolicach Lwowa. Później okazało się jednak, że jest w rosyjskiej niewoli.
Portal "Suspilne" podaje, że 23 maja 2025 roku w obwodzie lwowskim pochowano ukraińskiego żołnierza. Uznano, że zmarłym jest Bohdan Wowka, który miał zginąć 17 maja.
Jednak kilka dni po pogrzebie jego kuzynka Natalia zobaczyła nagranie z Rosji. Był na nim uznany za zmarłego Bohdan. Po jakimś czasie rodzina otrzymała potwierdzenie na piśmie, że mężczyzna przebywa w rosyjskiej niewoli.
Wobec tego konieczne było przeprowadzenie ekshumacji pochowanego żołnierza. Pobrano także próbkę DNA od rodzonego brata Bohdana, by poddać ją analizie porównawczej. Wówczas okazało się, że w grobie znajduje się ciało innej osoby.
Osobiście nie potrzebowałam już potwierdzenia DNA, ponieważ ze sztabu miałam wszystkie potwierdzenia, że Bohdan jest w niewoli. Chciałam tylko, aby doszło do ekshumacji ciała i aby ciało żołnierza, które pochowaliśmy, trafiło do jego rodzinnego domu - powiedziała dla portalu "Suspilne" pani Natalia.
Późniejsze badania wykazały zgodność DNA poległego z inną rodziną. Ciało przekazano bliskim celem pochówku. Rodzina Bohdana czeka tymczasem, aż ich bliski wróci z niewoli.