Tu mieszka Sławoj Leszek Głódź. Rezydencja robi wrażenie
Abp Sławoj Leszek Głódź przeszedł na emeryturę. Były metropolita gdański mieszka dziś w Piaskach w woj. podlaskim. Duchowny wrócił w rodzinne strony po decyzji Stolicy Apostolskiej. Watykan uznał, że arcybiskup dopuścił się zaniedbań w prowadzeniu spraw dotyczących nadużyć seksualnych wobec małoletnich.
Sławoj Leszek Głódź ma 81 lat. Jest generałem dywizji Wojska Polskiego, w latach 1991–2004 był biskupem polowym Wojska Polskiego. W latach 2004-2008 był biskupem diecezjalnym warszawsko-praskim, a w latach 2008–2020 arcybiskupem metropolitą gdańskim.
Ale willa! Tak żyje abp Głódź. Jego majątek robi wrażenie
Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź został ukarany przez Watykan za tuszowanie przypadków pedofilii w Kościele katolickim. W myśl decyzji władz kościelnych duchownemu nie wolno przebywać na terenie archidiecezji gdańskiej. Wiadomo, że otrzymuje nawet 18 tys. zł emerytury, co plasuje go w czołówce.
Po nałożeniu kary duchowny przeniósł się do Bobrówki, a Piaski są częścią tej miejscowości. Bobrówka to rodzinna wieś arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. W 2021 r. Wirtualna Polska prezentowała, jak wygląda rezydencja arcybiskupa.
Okazała posiadłość hierarchy ma rozbudowaną infrastrukturę. W rezydencji działa ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny Caritas Archidiecezji Białostockiej. Teren rezydencji jest monitorowany. Mieszkańcom Piasków nałożona na duchownego kara nie przeszkodziła w powierzeniu mu funkcji sołtysa.
Dodatkowo biskup senior Sławoj Leszek Głódź ma zapewnione mieszkanie z kaplicą na wyposażeniu, dodatek na wyżywienie oraz pokrycie kosztów leczenia. Diecezja pokrywa też wydatki poniesione na wynajęcie osobistego opiekuna - przypomina Fakt.
W części, w której mieszka arcybiskup, są marmurowe podłogi, pozłacane meble, żyrandole z poroża jeleni, meble w stylu ludwikowskim czy jego własne portrety w złoconych ramach - dodaje dziennik.
Zakaz ze strony Watykanu obejmował także uczestnictwo w publicznych celebracjach religijnych oraz spotkaniach świeckich na terenie tych diecezji. Miał też wpłacić "odpowiednią sumę" na rzecz Fundacji św. Józefa, która wspiera osoby pokrzywdzone wykorzystywaniem seksualnym przez księży.